Reklama

Zbyt szybka jazda w powiecie łukowskim 147 praw jazdy zatrzymanych w rok

Raport o stanie bezpieczeństwa drogowego w powiecie łukowskim odsłania poważny problem nadmiernej prędkości. W 2025 roku aż 147 osób utraciło uprawnienia za przekraczanie prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym. Codzienne stłuczki i liczne wypadki wciąż narażają mieszkańców na niebezpieczeństwo. Władze inwestują w nowoczesne technologie, by ograniczyć liczbę piratów drogowych.

Niestety, na naszych lokalnych drogach wciąż nie brakuje amatorów filmowej serii „Szybcy i wściekli”. Najnowszy raport o stanie powiatu łukowskiego jasno pokazuje, że część kierowców za nic ma bezpieczeństwo i przepisy. Tylko w minionym roku aż 147 osób straciło prawo jazdy za jazdę o ponad 50 km/h za szybko w terenie zabudowanym.

Choć ogólna liczba zatrzymanych dokumentów w powiecie delikatnie spadła, to statystyki „ciężkiej nogi” w miastach i wsiach wciąż mocno niepokoją. Łącznie urzędnicy musieli zatrzymać 251 praw jazdy, z czego większość to właśnie efekt rażącego ignorowania ograniczeń prędkości tam, gdzie przecież chodzą piesi i bawią się dzieci.

Reklama

Sądy wkraczają do akcji

Prędkość to jednak dopiero początek drogowych grzechów. Ponad 414 razy urzędnicy musieli cofnąć uprawnienia do jazdy – najczęściej (w 289 przypadkach) po prostu wykonywali prawomocne wyroki sądów. Co ciekawe, sądy wydały też 130 zakazów prowadzenia pojazdów wobec osób, które... w ogóle nie miały prawa jazdy.

Jak to wszystko przekłada się na nasze codzienne bezpieczeństwo? W 2025 roku na drogach powiatu doszło do 53 wypadków, w których zginęły 4 osoby, a 60 zostało rannych. Przeraża jednak plaga codziennych stłuczek. Odnotowano ich aż 793! To oznacza, że w okolicy dochodzi średnio do ponad dwóch kolizji dziennie.

Reklama

Radary przy szkołach mają studzić emocje

Władze próbują walczyć z piratami drogowymi nie tylko mandatami, ale też infrastrukturą. Przykładem są inwestycje pod szkołami, gdzie bezpieczeństwo maluchów jest najważniejsze. W ubiegłym roku m.in. przy szkole w Kisielsku (gmina Stoczek Łukowski) stanęły nowoczesne, radarowe wyświetlacze prędkości. Ta kosztowna inwestycja (blisko 57 tys. zł) ma przypominać kierowcom, by przed przejściem dla pieszych bezwzględnie zdjęli nogę z gazu.

Czy elektroniczne „straszaki” i widmo utraty prawka na 3 miesiące skutecznie ostudzą zapał lokalnych piratów drogowych? Czas pokaże.

Reklama

Na drogach powiatu łukowskiego wciąż nie brakuje kierowców, którzy traktują lokalne ulice jak plan filmu „Szybcy i wściekli”. Najnowsze dane z urzędu pokazują, że wielu nadal podchodzi do przepisów jak do zbędnej formalności. Tylko w ciągu ostatniego roku aż 147 kierowców straciło prawo jazdy za przekroczenie dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h.

Ogólna liczba zatrzymanych dokumentów w powiecie lekko spadła, ale statystyki dotyczące „ciężkiej nogi” wciąż wyglądają źle. W sumie urzędnicy zatrzymali 251 praw jazdy, z czego zdecydowaną większość za skrajną beztroskę na ulicach miast i wsi – tam, gdzie codziennie chodzą piesi i biegają dzieci.

Reklama

Sądy dorzucają swoje trzy grosze

Prędkość to tylko część problemu. W minionym roku urzędnicy aż 414 razy cofnęli uprawnienia do kierowania pojazdami. W 289 przypadkach wykonali po prostu prawomocne wyroki sądów. Sędziowie coraz częściej sięgają też po bardziej stanowcze środki wobec osób, które w ogóle nie powinny siadać za kółko: wydali 130 zakazów prowadzenia pojazdów wobec ludzi, którzy nigdy nie mieli prawa jazdy.

Za tymi liczbami kryją się konkretne zdarzenia na drogach. W 2025 roku na terenie powiatu doszło do 53 wypadków. Zginęły 4 osoby, a 60 zostało rannych. Do tego dochodzi prawdziwa plaga codziennych stłuczek – służby odnotowały aż 793 kolizje. W praktyce wypada to tak, że średnio ponad dwa razy dziennie ktoś w okolicy „przydzwoni” w inne auto.

Reklama

Elektroniczne „straszaki” przy szkołach

Władze próbują hamować zapędy piratów drogowych nie tylko mandatami i odbieraniem dokumentów. Coraz większy nacisk kładą też na infrastrukturę, zwłaszcza tam, gdzie trzeba szczególnie chronić pieszych. Dobrym przykładem są okolice szkół. W ubiegłym roku przy podstawówce w Kisielsku w gminie Stoczek Łukowski stanęły nowoczesne, radarowe wyświetlacze prędkości. Ta inwestycja, kosztująca blisko 57 tys. zł, ma działać jak zimny prysznic dla kierowców, którzy zbliżają się do przejścia dla pieszych zbyt szybko.

Urządzenia na wyświetlaczu pokazują, ile faktycznie jedziemy, więc trudno udawać, że „pewnie było tylko trochę za szybko”. Mają być sygnałem ostrzegawczym: zwolnij, bo tu chodzi o bezpieczeństwo dzieci.

Reklama

Na razie trudno ocenić, czy elektroniczne „straszaki” i groźba utraty prawa jazdy na trzy miesiące wystarczająco ostudzą zapędy kierowców lubiących prędkość. Jasne jest jedno: przy takiej liczbie wypadków i kolizji każdy, kto siada za kierownicę w powiecie łukowskim, powinien się dobrze zastanowić, czy kilka minut „zysku” jest warte ryzyka utraty uprawnień – albo czyjegoś zdrowia czy życia.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Materiały własne - lukow.tv Aktualizacja: 26/06/2026 14:22
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości