W powiecie łukowskim policja doprowadziła trzech mężczyzn, którzy nie odpowiedzieli na wezwanie do kwalifikacji wojskowej. Pozostali unikający zgłoszenia prawdopodobnie wyjechali za granicę. Kwalifikacja trwała od marca do kwietnia 2025 roku i obejmowała badania lekarskie oraz psychologiczne ponad 600 osób.
Policja doprowadziła przymusowo trzech z sześciu mężczyzn, którzy nie stawili się na kwalifikację wojskową w powiecie łukowskim. Pozostałych trzech funkcjonariusze nie zastali pod wskazanymi adresami, a z raportu o stanie powiatu za 2025 rok wynika, że prawdopodobnie przebywają za granicą.
W raporcie opisano, że w 2025 roku Zarząd Powiatu w Łukowie złożył wnioski o przymusowe doprowadzenie sześciu osób unikających stawienia się przed Powiatową Komisją Lekarską. Policjanci zrealizowali trzy z tych wniosków, co oznacza, że połowa wezwań zakończyła się doprowadzeniem przed komisję. Trzech pozostałych mężczyzn nie było w miejscach zameldowania, a z zebranych informacji wynika, że opuścili kraj.
Kwalifikacja wojskowa w powiecie łukowskim trwała od 20 marca do 25 kwietnia 2025 r. W tym czasie Powiatowa Komisja Lekarska zebrała się 25 razy i przebadała łącznie 639 osób. W 12 sprawach orzeczenia wydano w trybie zaocznym, bez bezpośredniego badania.
Przyznane kategorie zdolności do służby wojskowej rozłożyły się następująco:
W trakcie kwalifikacji prowadzono też badania psychologiczne. Psycholog nie stwierdził przeciwwskazań do pełnienia służby u 564 osób, natomiast w 63 przypadkach wydał opinię o istnieniu takich przeciwwskazań. Te rozstrzygnięcia wpływały na końcową kategorię przyznawaną przez komisję.
Na dodatkowe badania specjalistyczne skierowano 25 osób. W ich przypadku wykonano łącznie 34 procedury medyczne, w tym obserwacje szpitalne. W raporcie zapisano, że zadania obronne realizowane przez powiat łukowski zostały ocenione pozytywnie podczas kontroli Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego, choć szczegółowego opisu tej kontroli nie ujęto w opracowaniu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze