Podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta Łuków, burmistrz Piotr Płudowski poinformował, że obowiązki dyrektora Zakładu Gospodarki Lokalowej powierzył Arturowi Białogrodzkiemu, dotychczasowemu pracownikowi tej jednostki. Co więcej, włodarz miasta zapowiada przekształcenie zakładu. Tym samym burmistrz zdecydował, że na razie nie będzie ogłaszał konkursu na to stanowisko.
Zmiany na stanowisku dyrektora ZGL następują wyjątkowo często. Marcin Mateńko, który objął funkcję 4 grudnia po wygraniu konkursu, po zaledwie dwóch i pół miesiącach złożył rezygnację, którą przyjął Piotr Płudowski. To już druga dymisja w tej jednostce w krótkim czasie – wcześniej, w październiku, zrezygnował Jarosław Piekarski.
Co ciekawe, Marcin Mateńko wygrał konkurs na stanowisko, pokonując Tomasza Sycha, jednak nie zdecydował się kontynuować swojej misji. Powody rezygnacji nie zostały ujawnione, co rodzi kolejne pytania o sytuację w ZGL Łuków.
Obecnie nie przewiduje się ogłoszenia nowego konkursu na dyrektora Zakładu Gospodarki Lokalowej. Artur Białogrodzki przejął obowiązki po byłym dyrektorze na okres trzech miesięcy, ale burmistrz Piotr Płudowski zapowiada przekształcenie zakładu, co może oznaczać kolejne zmiany organizacyjne i kadrowe.
Mieszkańcy zastanawiają się, co dalej z zarządzaniem miejskimi nieruchomościami i czy kolejne przetasowania wpłyną na funkcjonowanie ZGL Łuków.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Piekarski rezygnuje - dostaje stołek w Puiku, konkurs na dyrektora "wygrywa" Mateńko rezygnuje i wraca jaby nigdy nic na ciepły stołek do Puiku.
Bravo, czyli dalej jest to tzw układ zamknięty. Ciekawe jakie etaty zostały stworzone w PUIKu . Teraz to można śmiało stwierdzić wypowiedź obecnego włodarza miasta, cytat"pieniądze to trzeba umieć zarabiać ". Wracając a gdzie były ogłoszenia o wolnych etatach w PUIKu?
W spółkach nie trzeba ogłaszać konkursów. Jest to wygodne do zatrudniania swoich. A co do przekształcenia też będzie ciekawie. ZGL się sypie, ZDM nic nie robi, Osirowi zalew wysycha, burmistrzowi tylko pieniądze pachną bo to jego ostatnia kadencja. Ot macie co chcieliście szanowni mieszkańcy. Taki uczciwy, że aż miasto upada!
Dokładnie się zgadzam, że to wszystko aby się układało po ich myśli, prywatne folwarki . mam taką nadzieję że mieszkańcy się obudzą
"przedsiębiorco" rozumiem, że zatrudniasz samych Polaków na pełny etat za więcej niż minimalną krajową i wszystko wypłacasz w terminie i "na stole" ;) ;) ;) :)
Podatki w górę, inne opłaty w górę pensja burmistrza w górę, zadłużenie ZGL w górę a po przekształceniu spłata zadłużenia przełożona na mieszkańców a nowemu prezesowi pensja w górę i nowej radzie nadzorczej diety w górę. robią wydziały i podwydziały żeby lidzie nie wiedziały gdzie się pieniądze podziały
Piekarski rezygnuje - dostaje stołek w Puiku, konkurs na dyrektora "wygrywa" Mateńko rezygnuje i wraca jaby nigdy nic na ciepły stołek do Puiku.
Bravo, czyli dalej jest to tzw układ zamknięty. Ciekawe jakie etaty zostały stworzone w PUIKu . Teraz to można śmiało stwierdzić wypowiedź obecnego włodarza miasta, cytat"pieniądze to trzeba umieć zarabiać ". Wracając a gdzie były ogłoszenia o wolnych etatach w PUIKu?
W spółkach nie trzeba ogłaszać konkursów. Jest to wygodne do zatrudniania swoich. A co do przekształcenia też będzie ciekawie. ZGL się sypie, ZDM nic nie robi, Osirowi zalew wysycha, burmistrzowi tylko pieniądze pachną bo to jego ostatnia kadencja. Ot macie co chcieliście szanowni mieszkańcy. Taki uczciwy, że aż miasto upada!