Reklama

HORROR W ŁUKOWSKICH WINDACH! LUDZIE WIĘZIENI W STALOWYCH PUŁAPKACH!

To był poniedziałek grozy w Łukowie! W ciągu zaledwie jednego dnia stalowe kabiny zamieniły się w pułapki bez wyjścia. Pasażerowie zostali uwięzieni w duchocie, czekając na ratunek. Gdy na ulicę Świderską nadjechali strażacy, okazało się, że ich specjalistyczne klucze nie pasują do zamka! W ruch musiał pójść profesjonalny serwis.

 

Czarny scenariusz zaczął się około godziny 15:00 na ulicy Dworcowej. Usłyszano głośny zgrzyt i maszyna stanęła, a w środku uwięziony pasażer między piętrami. Na ratunek ruszył zastęp z JRG Łuków. Nim jednak strażacy dotarli pod wskazany adres, szybką reakcją wykazał się pracownik PKP, który zdołał otworzyć drzwi i uwolnić uwięzionego człowieka.

Prawdziwy dramat rozegrał się chwilę później w bloku przy ulicy Świderskiej. Tam kolejny lokator przeżył chwile grozy, gdy winda nagle odmówiła posłuszeństwa. Na pomoc znowu gnały wozy strażackie.

Reklama

Gdy ratownicy ruszyli do akcji, przeżyli szok. Zabezpieczenia w windzie były tak niestandardowe, że strażackie klucze okazały się całkowicie bezużyteczne! Czas uciekał, a zamki ani drgnęły. Uwięziony w ciasnej klatce lokator odetchnął z ulgą dopiero wtedy, gdy na miejsce dotarł wezwany w trybie pilnym serwisant. Dopiero on otworzył zacięte drzwi i wypuścił pasażera.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/06/2026 14:46
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości