Kiedy myślimy o konkursach kuratoryjnych czy wojewódzkich, przed oczami staje nam zazwyczaj obrazek zestresowanych nastolatków kujących po nocach suche regułki. Ale kiedy w grę wchodzi prawdziwa pasja, efekty potrafią przerosnąć najśmielsze oczekiwania. Dokładnie tak stało się w łukowskim IV LO (popularnym „Medyku”), którego uczennice właśnie wróciły z Lublina z tarczą.
Chodzi o XIV Międzyszkolny Konkurs „Las maravillas de España y del mundo hispano”, organizowany przez tamtejsze IX LO im. Mikołaja Kopernika. Ranga imprezy jest spora, a poziom z roku na rok idzie w górę – uczestnicy muszą błysnąć nie tylko świetnym językiem, ale też głęboką wiedzą o kulturze, historii i tradycjach krajów hiszpańskojęzycznych. Dla wielu to twardy orzech do zgryzenia.
Dla naszych dziewczyn z klasy 1C nie było jednak rzeczy niemożliwych. Karolina Mitura wskoczyła na podium, zdobywając fenomenalne II miejsce. Żeby było mało, jej klasowa koleżanka, Aleksandra Stepniewska, wywalczyła w tych trudnych zmaganiach wyróżnienie. Obie dziewczyny do startu przygotowywała pani Wioletta Grochowska – i trzeba przyznać, że ten babski team wykonał kawał świetnej roboty.
W szkole duma miesza się z ogromną radością. Ten sukces pokazuje coś bardzo ważnego: nauka języka w IV LO to nie jest nudne wkuwanie słówek z podręcznika od dzwonka do dzwonka. To przede wszystkim odkrywanie fascynującego, barwnego świata i kulturowa przygoda, która – jak widać – potrafi przynieść mnóstwo satysfakcji i realne laury.
Przykład Karoliny i Oli idealnie pokazuje młodszym rocznikom, że warto zaryzykować i postawić na klasę z językiem hiszpańskim. To nie tylko szansa na świetną ocenę, ale też przepustka do rozwijania skrzydeł na międzyszkolnej arenie i łamania barier.



Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze