Wojewoda lubelski Krzysztof Komorski ogłosił, że do połowy 2026 roku wyda pięć ważnych zgód na budowę kluczowych tras ekspresowych. Dla nas najważniejszą wiadomością jest to, że nowe pasy asfaltu pojawią się na trasie S19 między Międzyrzecem Podlaskim a Radzyniem Podlaskim oraz między Kockiem a Lubartowem.
Jak podaje Polska Agencja Prasowa, urzędnicy pracują teraz na pełnych obrotach, żeby maszyny budowlane mogły jak najszybciej wjechać na plac budowy. Przez ostatnie dwa lata udało się już zatwierdzić 27 takich drogowych pomysłów w całym województwie, co pokazuje, że sieć szybkich połączeń wokół nas rośnie jak ciasto w piecu.
Wojewoda i decyzja o budowie dróg
Podczas spotkania z dziennikarzami wojewoda podsumował ostatnie dwa lata swojej pracy. Jak podaje PAP, w urzędzie leży teraz dziewięć wniosków o pozwolenia na główne trasy, a pięć z nich zostanie zatwierdzonych jeszcze przed wakacjami. Oprócz wspomnianych odcinków S19, które ułatwią nam dojazd do Lublina, zielone światło dostaną też trzy fragmenty trasy S12 prowadzącej w stronę Chełma i granicy w Dorohusku. To wielka sprawa, bo każda taka decyzja to krok bliżej do bezpieczniejszych i szybszych podróży dla nas wszystkich.
Inwestycja w bezpieczeństwo oraz drogi lokalne
Pieniądze płyną nie tylko na wielkie trasy, ale też na mniejsze drogi, którymi jeździmy na co dzień do pracy czy sklepu. Na remonty lokalnych tras w regionie wydano już prawie 389 milionów złotych. Dzięki oszczędnościom udało się naprawić nawet te drogi, które początkowo były na liście rezerwowej. Dodatkowo nasz region dostaje spore wsparcie na ratownictwo i obronę cywilną. W zeszłym roku było to ponad 277 milionów złotych, a w tym roku kwota ta będzie jeszcze większa. Pieniądze idą na nowe wozy dla strażaków, syreny alarmowe i szkolenia, żebyśmy w razie jakichkolwiek kłopotów mogli czuć się bezpiecznie.
Granica i nowoczesna ochrona
Ważnym punktem działań wojewody była też sytuacja na granicy z Białorusią. Jak podaje PAP, od lata zeszłego roku działa tam nowoczesna zapora elektroniczna, która kosztowała 280 milionów złotych. To potężny system składający się z tysięcy kamer i specjalnych słupów, który pilnuje porządku na długości 171 kilometrów. Służby dostały też lepszy sprzęt, w tym specjalistyczny wóz dla pirotechników na lubelskim lotnisku. Wojewoda wspomniał również o szykowaniu miejsca pod nowe parkingi dla ciężarówek w Koroszczynie i Okopach, co ma rozładować kolejki na przejściach granicznych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze