Remont pobernardyńskich krypt pochłonął ponad 3,5 miliona złotych, ale to, co naukowcy odkryli pod ziemią, przerosło najśmielsze oczekiwania. Podziemia kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego właśnie odsłoniły swoje wielowiekowe tajemnice, a niezwykłe artefakty rzucają zupełnie nowe światło na historię dawnych mieszkańców naszego miasta. Sprawdźcie, jakie sekrety skrywały te mroczne zakamarki i jak dziś wygląda odnowiona perełka Ziemi Łukowskiej.
Wyobraźcie sobie mroczne, chłodne krypty pod kościołem pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Łukowie. Przez stulecia niedostępne, skrywające sekrety dawnych zakonników i mieszkańców miasta. Dziś te podziemia nie tylko odzyskują dawny blask, ale stały się absolutną sensacją archeologiczną w regionie! Dzięki połączonym siłom powiatu, parafii oraz naukowców, jeden z najważniejszych zabytków Ziemi Łukowskiej dostał właśnie drugie życie.
Uratowanie tak starego obiektu to potężne wyzwanie – również finansowe. Cała inwestycja pochłonęła łącznie ponad 3,5 miliona złotych. Finansowanie tej misji oparło się na dwóch solidnych filarach:
Wsparcie z budżetu: Ponad 2,8 miliona złotych to dotacja celowa od Powiatu Łukowskiego (środki pozyskane z programu odbudowy zabytków).
Wkład parafii: Blisko 642 tysiące złotych dołożyła sama Parafia pw. Podwyższenia Krzyża Świętego.
Prace budowlane i konserwatorskie objęły znacznie więcej niż tylko same podziemia. W kryptach zamontowano nowe okna i drzwi, ale ekipy budowlane zajęły się także odnowieniem elewacji kościoła, przebudową schodów oraz gruntownym remontem tzw. „małego klasztorku” (czyli południowo-zachodniej części budynku). Wszystko po to, by to unikalne miejsce mogło bezpiecznie przetrwać dla przyszłych pokoleń.
Gdy robotnicy zabezpieczali mury, do akcji wkroczyli archeolodzy z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. To, co znaleźli pod ziemią, przerosło oczekiwania. Odkryte w kryptach szczątki oraz historyczne artefakty rzucają zupełnie nowe światło na to, jak wyglądało codzienne życie dawnych łukowian.
Mieszkańcy mogli już podziwiać te niezwykłe znaleziska z bliska podczas specjalnej wystawy zorganizowanej w odnowionym „małym klasztorku”. Co więcej, powiat dofinansował wydanie specjalnej publikacji naukowej, która szczegółowo opisuje te fascynujące odkrycia.
ZOBACZ:
Sofa czy kanapa – jak wybrać mebel, który naprawdę odda charakter Twojego salonu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak czytam te artukuły to się zastanawiam nad profesionalizmem autora i redakcij tych wypocin. Podziemia w parafi Podwyższenia św. Krzyża są otwarte już conajmniej rok. A teraz zostały otwarte podzienia pod świątynią pod wezwaniem Przemienienia Pańakiego.
Masakra, coraz więcej takich kwiatków, szczególnie u dziennikarzy!
To nie dziennikarz! To Prusak! U niego to norma :)
Duuuzo słów, mało ( a właściwie brak) treści ????
Duuuzo słów, mało ( a właściwie brak) treści ????
Tego nie da się czytać, to nie dziennikarz , to po prostu nieuk posługujący się chatemGPT w wersji darmowej.
Jak czytam te artukuły to się zastanawiam nad profesionalizmem autora i redakcij tych wypocin. Podziemia w parafi Podwyższenia św. Krzyża są otwarte już conajmniej rok. A teraz zostały otwarte podzienia pod świątynią pod wezwaniem Przemienienia Pańakiego.
Masakra, coraz więcej takich kwiatków, szczególnie u dziennikarzy!
To nie dziennikarz! To Prusak! U niego to norma :)