To były sekundy, które zamieniły spokojne popołudnie w prawdziwe piekło na drodze! W miejscowości Huta Dąbrowa (woj. lubelskie) doszło do przerażającego wypadku. 27-letnia kobieta siedząca za kółkiem volkswagena z impetem wjechała w tył roweru, którym podróżowała 30-letnia matka z dwójką swoich ukochanych dzieciątek. Siła uderzenia była potworna. Ranna matka oraz jej 2-letni synek i 4-letnia córeczka bezwładnie runęli na ziemię. Na ratunek ruszono z powietrza – do szpitali poszkodowanych musiały transportować aż trzy śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego! Sprawczyni tego dramatu usłyszała już zarzuty i najbliższe miesiące spędzi za kratami.
Do tego mrożącego krew w żyłach zdarzenia doszło w minioną środę. 30-letnia mieszkanka gminy Krzywda wybrała się na przejażdżkę rowerową ze swoimi maluchami. Dzieci podróżowały tak, jak nakazują przepisy – 2-letni chłopczyk i jego 4-letnia siostrzyczka siedzieli bezpiecznie w specjalnych fotelikach. Niestety, nawet to nie uchroniło ich przed drogowym dramatem.
Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn, jadąca w tym samym kierunku 27-latka w ogóle nie zahamowała przed rowerzystami. Rozpędzony volkswagen z ogromną siłą uderzył w jednoślad.
– Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kierująca Volkswagenem 27-latka najechała na tył jadącego w tym samym kierunku roweru – relacjonuje asp. szt. Marcin Józwik z łukowskiej policji.
Widok na miejscu katastrofy paraliżował. Ranna kobieta i dwójka zakrwawionych maluchów potrzebowali natychmiastowej pomocy. Obrażenia były na tyle poważne, że na miejsce wezwano aż trzy załogi podniebnych ambulansów LPR. Ryk silników śmigłowców rozdzierał ciszę, gdy ratownicy walczyli o życie matki i jej dzieci. Wszyscy troje z ciężkimi urazami trafili do szpitali.
Kierująca volkswagenem 27-latka natychmiast została zatrzymana przez policję. Śledczy pod nadzorem prokuratora nie zwlekali ani chwili. Kobieta usłyszała już prokuratorskie zarzuty.
Dziś łukowski sąd podjął bezkompromisową decyzję i w pełni przychylił się do wniosku mundurowych oraz prokuratury. 27-latka została tymczasowo aresztowana – najbliższe 3 miesiące spędzi w zimnej celi, odizolowana od świata. Za spowodowanie tak potwornego wypadku i doprowadzenie do ciężkich obrażeń ciała u matki i dwójki bezbronnych dzieci, grozi jej teraz nawet do 8 lat za kratami! Łukowscy policjanci wciąż badają wszystkie szczegóły tej tragedii.
ZOBACZ:
Sofa czy kanapa – jak wybrać mebel, który naprawdę odda charakter Twojego salonu
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Osobę poszkodowaną w wypadku lub rodzinę proszę o kontakt - przekażę przydatne informacje tel. 783 - 903 - 941
Osobę poszkodowaną w wypadku lub rodzinę proszę o kontakt - przekażę przydatne informacje tel. 783 - 903 - 941