Siedemdziesiąt lat wspólnej drogi, pełnej wzajemnego szacunku, kompromisów i niezwykłego oddania. Państwo Barbara i Kazimierz Filipczakowie ze Strzyżewa świętowali wyjątkowy jubileusz Kamiennych Godów. Z tej okazji małżonkowie zostali uhonorowani państwowym odznaczeniem.
W czwartek, 23 lipca, w gminie Łuków miała miejsce niezwykła i pełna wzruszeń uroczystość. Państwo Barbara i Kazimierz Filipczakowie zostali odznaczeni „Medalem za Długoletnie Pożycie Małżeńskie”, przyznawanym przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Ze względu na okoliczności, odznaczenia na ręce pani Barbary – która odebrała je również w imieniu męża – przekazał wójt gminy Łuków, Mariusz Osiak. W kameralnym spotkaniu udział wzięły także: kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Anna Zemło oraz synowa dostojnych jubilatów.
Dzisiejsi jubilaci mają już ponad 90 lat, a ich wspólna historia rozpoczęła się jeszcze w latach szkolnych. Sakramentalne „tak” powiedzieli sobie 28 maja 1956 roku w Szaniawach-Matysach.
Przez siedem dekad byli praktycznie nierozłączni. Jedyną dłuższą przerwą w ich relacji była ponaddwuletnia rozłąka jeszcze przed ślubem, kiedy pan Kazimierz odbywał zasadniczą służbę wojskową. Próba czasu tylko umocniła ich uczucie.
Dziś państwo Filipczakowie mogą szczycić się nie tylko pięknym stażem, ale i wspaniałą, rozrastającą się rodziną. Doczekali się:
4 dzieci,
11 wnucząt,
10 prawnucząt.
Pani Barbara do dziś zachwyca pogodą ducha i niezwykłą energią. Zapytana o sekret tak długiego i udanego pożycia małżeńskiego, nie ma wątpliwości, że kluczem jest wzajemna wyrozumiałość.
„Trzeba ciągle być w zgodzie. Kłótnie są niepotrzebne i za wszelką cenę trzeba unikać konfliktów. Na pierwszym miejscu trzeba stawiać rodzinę, z którą należy żyć w dobrych relacjach. Trzeba iść na kompromisy i dawać coś od siebie” – podkreśla jubilatka.
Pani Barbara dodaje również, że w codziennym życiu niezmiernie ważne są drobne gesty i sprawianie przyjemności drugiej osobie. Wspomina z uśmiechem, że gdy mąż miał ochotę na coś słodkiego, potrafiła bez zastanowienia wsiąść na rower i pojechać kupić mu ulubioną czekoladę.
Warto dodać, że inicjatorką przyznania medalu państwu Filipczakom była ich wnuczka Beata, która obecnie tworzy szczegółowe drzewo genealogiczne rodziny. To właśnie dzięki jej zaangażowaniu piękne święto zyskało oficjalne, państwowe upamiętnienie.
Jubilatom serdecznie gratulujemy tak pięknej rocznicy i życzymy kolejnych lat w zdrowiu, spokoju oraz otoczeniu najbliższych!
Fot. UG Łuków
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze