Orlen na Słowacji tańszy niż w Polsce. W Trnavie diesel ok. 6,96 zł, PB95 ok. 6,56 zł. U nas zwykle wyraźnie drożej.
Wyprawa za południową granicę może przynieść niespodziewane oszczędności przy dystrybutorze. Pan Przemek, który śledzi doniesienia na Łuków.tv, wysłał nam zdjęcie ze słowackiej Trnavy. Na tamtejszej stacji Orlen ceny paliw mocno różnią się od tych, które codziennie oglądamy na tablicach w naszym powiecie. Choć logo na stacji jest identyczne, to rachunek za tankowanie po przeliczeniu na złotówki wypada znacznie korzystniej dla portfela.
Cena oleju napędowego
Patrząc na liczby z 17 marca, sytuacja wygląda konkretnie. Litr diesla kosztuje w Trnavie nieco ponad 1,63 euro. Przy obecnym kursie waluty płacimy tam w przeliczeniu około 6,96 zł. Tymczasem u nas sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Dane z krajowych stacji pokazują, że w połowie marca kierowcy w Polsce muszą wydać na to samo paliwo średnio od 7,40 zł do nawet 7,70 zł za litr. Różnica kilkudziesięciu groszy na każdym litrze sprawia, że przy pełnym baku w kieszeni zostaje konkretna suma.
Koszt benzyny bezołowiowej
Podobne wnioski płyną z analizy cen benzyny 95. Na Słowacji zatankujemy ją za około 1,54 euro, co po przewalutowaniu daje kwotę w granicach 6,56 zł. To znacznie mniej niż cena, do której zdążyliśmy się przyzwyczaić na naszych lokalnych stacjach. W Polsce za litr popularnej dziewięćdziesiątki piątki trzeba zapłacić średnio 6,90 zł. Takie porównanie pokazuje, że mimo tej samej marki paliwa, granica państwa potrafi mocno wpłynąć na to, ile ostatecznie wydamy na podróż. A Wy po ile tankujecie?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze