Młody oszust próbował zarobić na sprzedaży nieistniejącego sprzętu do gazowania wody. Policjanci z Garwolina szybko ustalili jego tożsamość i udowodnili, że w internecie nie ma anonimowości. Sprawa pokazuje, że bezkarność online to mit, a każda próba oszustwa jest poważnie traktowana.
Przekonanie, że w sieci można zrobić wszystko i zostać bezkarnym, po raz kolejny zderzyło się z rzeczywistością. Policjanci z Garwolina, zajmujący się przestępczością gospodarczą, namierzyli nastolatka, który wymyślił sobie prosty – i jak mu się wydawało – bezpieczny sposób na wyciąganie pieniędzy od ludzi.
Wszystko zaczęło się od zgłoszenia mężczyzny, który dał się nabrać na ogłoszenie na jednym z portali społecznościowych. Chciał kupić ekspres do gazowania wody. Skusił się na ofertę, przelał 80 złotych (za sprzęt i wysyłkę) na podany numer telefonu i... na tym historia się skończyła. Sprzedający natychmiast zapadł się pod ziemię, a nasycona dwutlenkiem węgla woda pozostała tylko w sferze marzeń.
Choć chodziło o niecałe sto złotych, policjanci nie zbagatelizowali sprawy. Prześwietlili cyfrowe ślady, przeanalizowali ruch w sieci i szybko doszli do tego, kto stoi za fałszywym kontem. Wynik ich pracy mocno zaskoczył: po drugiej stronie ekranu siedział 15-latek z powiatu łukowskiego. Chłopak wystawił na sprzedaż sprzęt, którego nawet nie miał w rękach, licząc na szybki zarobek i na to, że nikt nie będzie go szukał za tak drobną kwotę.
– Nie ma znaczenia, czy chodzi o tysiące złotych, czy o niewielką sumę. Każde takie zgłoszenie traktujemy w pełni poważnie. Przestępcy w sieci nie są anonimowi, a ta sprawa to wyraźne ostrzeżenie, że nieletni również ponoszą konsekwencje swoich czynów przed sądem rodzinnym – podkreśla kom. Małgorzata Pychner, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.
Przeliczył się. Młodym oszustem zajmie się teraz sąd rodzinny, który zdecyduje o odpowiednich środkach wychowawczych. Sprawa po raz kolejny pokazuje, że "anonimowość" w internecie to po prostu mit, a policja potrafi pociągnąć za sznurki nawet przy drobnych kwotach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze