Plotki o zwłoce ciepłowni okazały się nieprawdziwe. System grzewczy działa sprawnie, ale ogrzewanie rusza dopiero po zgłoszeniu przez zarządców budynków. Największy zarządca Łukowska Spółdzielnia Mieszkaniowa decyduje o terminie startu sezonu grzewczego. Sprawdź, jak szybko można uzyskać ciepło i gdzie kupić sezonowy opał.
Zimne noce i powoli dający się we znaki jesienny chłód sprawiły, że w wielu łukowskich mieszkaniach pojawiło się jedno pytanie: kiedy wreszcie zaczną grzać? W sieci zdążyły już nawet narosnąć plotki, jakoby to miejska ciepłownia zwlekała z odkręceniem kurków. Burmistrz Piotr Płudowski stawia sprawę jasno – Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej jest w pełnej gotowości, a ruch należy teraz do zarządców poszczególnych budynków.
Ciepłownia czeka na sygnał. Wystarczy jeden telefon
Jak tłumaczył burmistrz Piotr Płudowski podczas relacji na żywo, PEC zarabia na sprzedaży ciepła, więc zatykanie rur po prostu nikomu się tam nie opłaca. Cały miejski system grzewczy działa w trybie ciągłym i jest dopięty na ostatni guzik.
Haczyk tkwi w tym, że ogrzewanie w bloku nie rusza z automatu. Żeby w węźle cieplnym danej nieruchomości popłynęła gorąca woda, zarządca budynku musi po prostu zgłosić taką potrzebę. Procedura jest błyskawiczna – po telefonie od spółdzielni czy zarządu wspólnoty, ekipa z PEC-u jeszcze tego samego dnia odkręca zawory. Część obiektów w mieście zdążyła już z tej opcji skorzystać i ma ciepło w mieszkaniach.
Decyzja po stronie ŁSM i wspólnot
Na co więc czekają pozostali? Największym graczem na lokalnym rynku jest Łukowska Spółdzielnia Mieszkaniowa i to głównie od jej dyspozycji – a także od woli poszczególnych wspólnot mieszkaniowych – zależy, kiedy kaloryfery w większości bloków wreszcie zrobią się gorące. Jeśli w mieszkaniu wciąż jest chłodno, burmistrz radzi nie szukać winnych w ciepłowni, tylko dzwonić bezpośrednio do swojego zarządcy.
Opał z miejskich zapasów w dobrej cenie
Przy okazji tematu ogrzewania wróciła też kwestia opału dla domów jednorodzinnych. Ratusz przypomina, że na terenie PEC-u wciąż dostępne są zapasy węgla z rządowego programu. Surowiec jest sprawdzony, ma określoną kaloryczność i można go kupić za 1500 zł za tonę. Formalności są proste: wpłaty dokonuje się w kasie Urzędu Miasta, a z potwierdzeniem jedzie po odbiór bezpośrednio na teren ciepłowni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze