Reklama

Łukowscy przedsiębiorcy chcą sprzedawać hot dogi i piwo nad Zalewem

Z inicjatywy radnego Ireneusza Goławskiego odbyło się dziś spotkanie łukowskich przedsiębiorców zainteresowanych prowadzeniem gastronomii nad Zimną Wodą.

W spotkaniu w sali konferencyjnej Starostwa wzięło udział w sumie ok. 12 przedsiębiorców. Na zaproszenie radnego Ireneusza Goławskiego odpowiedział też burmistrz Piotr Płudowski oraz jego zastępca Mateusz Popławski. Gospodarza spotkania - radnego Goławskiego zabrakło. W sprawach biznesowych musiał wyjechać do Niemic. Z uczestnikami łączył się przez Internet. 

Przyczynkiem do spotkania był ogłoszony niedawno prze Ośrodek Sportu i Rekreacji w Łukowie przetarg, w którym gospodarz Zalewu Zimna Woda zaprasza zainteresowane podmioty do składania ofert na wydzierżawienie nieruchomości w celu prowadzenia działalności handlowo-gastronomicznej. 

Reklama

Czytaj też: 

Gastronomia nad Zalewem. OSiR ogłasza przetarg, Radny mówi jak "rozruszać" Zimną Wodę

Chodzi o dzierżawę dwóch działek o pow. 150 m2 każda na lata 2022 - 2024. Działki są uzbrojone, a ich dzierżawa ma kosztować symboliczne 360 zł netto na rok.. Można na nich ustawić punkty gastronomiczne (hot dogi lub hamburgery) czy np. ogródek piwny. 

Jak mówił podczas dzisiejszego spotkania wiceburmistrz Mateusz Popławski konstruując przetarg OSiR zaproponował dodatkowe kryteria (odpowiednio punktowane) oceny ofert. Chodzi m.in. o wymóg zorganizowania przez przyszłych najemców imprez i wydarzeń takich jak np. potańcówka, czy koncert "Gwiazdy" lub bezpłatne dmuchańce (szczegóły przetargu TU). Idea jest taka, żeby nad Zalewem cały czas coś się działo.  Przetarg ma formę nieograniczoną.  Najemca dostaje "tani" grunt i wyłączność na swoje usługi, ale ma zadbać też o organizację  eventów

Reklama

Jolanta Miłkowska z grupy inicjatywnej, która zorganizowała dzisiejsze rozmowy mówi lukow.tv, że łukowscy przedsiębiorcy chcieliby, aby Zalew "był nasz" jako  Łukowian. Zdaje sobie sprawę co do tego, że aby łukowscy przedsiębiorcy mogli przystąpić do przetargu na usługi gastronomiczne potrzeba dużo pracy i konsensusu. Jest jednak dobrej myśli. Tak samo Marlena Zakrzewska, która od 18 lat prowadzi firmę w Łukowie. Jest przekonana, że w jedności siła. 

- Nasz Zalew ma ogromny potencjał. Trzeba zrobić wszystko żeby ludziom nie chciało się jechać nad Firlej czy do Okuninki - uważa Jolanta Miłkowska

Reklama

Jednym z uczestników spotkania był pan, który w ubiegłym roku prowadził gastronomię nad Zalewem. Przyznał publicznie, że zarobek był w niedziele gdy nad wodę ciągnęły tłumy. W tygodniu ruch był mały. 

Równolegle - 13 maja Ośrodek Sportu i Rekreacji ogłosił drugi przetarg. Na rok chce wydzierżawić byłe boisko pod lasem. W tym przypadku nie chodzi o usługi gastronomiczne. W tym miejscu mogą funkcjonować dmuchańce lub np. wypożyczalnia rowerów. 

Kolejne spotkanie przedsiębiorców ma zostać zorganizowane jeszcze w tym tygodniu po powrocie do Polski radnego Ireneusza Goławskiego 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Andziek - niezalogowany 2022-05-16 22:53:07

    Spotkanie numer milion pinćset sto dziwińcet radny "i co drodzy państwo jakieś pomysły? Słucham"

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ańdzia - niezalogowany 2022-05-17 13:32:56

    Wolę kebaby

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    O czym była mowa - niezalogowany 2022-05-17 13:55:04

    Audio do dupy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości