W związku z dzisiejszymi wydarzeniami za wschodnią granicą Polski, Wojewoda Lubelski Krzysztof Komorski zwołał pilne posiedzenie sztabu kryzysowego. W naradzie wzięli udział przedstawiciele służb mundurowych oraz wicewojewodowie Wojciech Wołoch i Andrzej Maj. Głównym celem spotkania była ocena bieżącego bezpieczeństwa w regionie oraz weryfikacja działania procedur alarmowych.
Jak zapewniają władze województwa, reakcja podległych służb była natychmiastowa, a dotychczasowe udoskonalenia systemu ochrony ludności przyniosły oczekiwane rezultaty.
W kluczowym momencie na terenie całego województwa lubelskiego uruchomiono 630 syren alarmowych. Sygnały ostrzegawcze wybrzmiały w każdym bez wyjątku powiecie regionu. W ramach środków ostrożności podjęto również decyzję o przeprowadzeniu ewakuacji w 120 obiektach na terenie województwa – działaniami objęto m.in. szkoły, uczelnie wyższe, urzędy oraz duże zakłady pracy.
– Wszystko wskazuje na to, że procedury zadziałały zgodnie z planem. Wszystkie decyzje, które podejmowaliśmy po wcześniejszych incydentach, przyniosły efekty – podkreślił wojewoda Krzysztof Komorski. – Dzisiaj na terenie naszego województwa uruchomiło się 630 syren na terenie każdego powiatu - nie było powiatu, w którym te syreny nie zostałyby uruchomione.
Przedstawiciele Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego zapowiadają, że dzisiejsze działania nie kończą prac nad bezpieczeństwem mieszkańców. Urząd planuje dalsze kroki mające na celu zwiększenie efektywności i niezawodności systemu wczesnego alarmowania i ostrzegania w regionie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze