Reklama

„Granice uzbrojone po zęby, migranta spotka kuku”. Robert Bąkiewicz w Łukowie ostro o migrantach, Niemcach i rządzie Tuska

W trakcie manifestacji przeciwko nielegalnej imigracji w Łukowie, Robert Bąkiewicz wygłosił obszerne, niemal godzinne przemówienie. Skrytykował politykę migracyjną Unii Europejskiej, zaatakował rząd Donalda Tuska, a Niemców oskarżył o „selekcję rasową” i „przerzucanie migrantów do Polski”. Mówił o zagrożeniach dla bezpieczeństwa i kultury, ostrzegając przed „horrorem Zachodu”.

Bąkiewicz o migracji: „Zachód się sypie, Polska musi się bronić”

W swoim przemówieniu Robert Bąkiewicz ocenił, że polityka migracyjna Unii Europejskiej zbankrutowała, wskazując jako przykłady kraje takie jak Francja, Szwecja, Niemcy i Włochy.

– „Francja, Niemcy, Szwecja uginają się pod kryzysem migracyjnym. Tam, gdzie ostrzegano przed masową migracją 20–30 lat temu, dziś mamy przestępczość, zamachy, terror. Dzisiaj się boją. My jeszcze możemy się obronić” – mówił.

Przytoczył historie Polek mieszkających we Francji i Szwecji, które miały paść ofiarami przemocy ze strony migrantów. Opowiadał o „szantażu kulturowym” wobec kobiet, przymusie ubierania się w odpowiedni sposób i brutalnych atakach.

Reklama

– „Moja znajoma we Francji miała nóż przy gardle, bo szła w krótkim rękawku. Inna, pracująca w Szwecji, bała się przychodzić do pracy. Kobiety pochodzenia arabskiego popełniały samobójstwa, były zrzucane z balkonów przez własne rodziny” – relacjonował.

„Granice, broń, presja oddolna”. Jaką politykę imigracyjną proponuje Bąkiewicz?

Bąkiewicz wielokrotnie podkreślał, że Polska musi prowadzić twardą i jednoznaczną politykę migracyjną, opartą na ochronie granic, suwerenności i odrzuceniu unijnych kwot relokacyjnych.

– „Granice muszą być szczelne. Wojsko uzbrojone po zęby. A kto nielegalnie przekracza granicę, musi spotkać go 'kuku'. Tylko wtedy Polska będzie bezpieczna” – mówił, wzbudzając aplauz.

Reklama

Wyraźnie sprzeciwił się paktowi migracyjnemu Unii Europejskiej, który określił jako narzędzie narzucania kwot przez Komisję Europejską kontrolowaną przez Niemcy:

– „To Niemcy będą decydować, ilu migrantów mamy przyjąć. A Komisja Europejska już powiedziała: pomoc Ukrainie nas nie zwalnia. Mamy brać migrantów jak wszyscy” – powiedział.

Porównał działania Niemiec do „selekcji” i stwierdził:

– „Niemcy mają doświadczenie w selekcji. Co by nie mówić – mają. Niechlubne, ale mają. I dzisiaj znów selekcjonują – kogo przyjąć, a kogo przepchnąć do Polski”.

Reklama

„Z Niemcami się nie ceregielić. Robimy manifestacje tam, gdzie oni są winni”

Bąkiewicz zapowiedział, że jego środowisko będzie kontynuować akcje także na terenie Niemiec, gdzie już odbyła się pierwsza manifestacja.

– „To my teraz będziemy jeździć do Niemiec i mówić im prawdę. O ich winie. O tym, że trzymają nasze zrabowane dzieła sztuki, że jedzą naszymi sztućcami” – mówił, odnosząc się do strat z czasów II wojny światowej.

– „Nie ma niemieckiego domu, gdzie nie byłoby czegoś zrabowanego z Polski” – dodał.

„Nie jesteśmy rasistami. Ale będziemy się bronić”

Podkreślił, że nie chodzi o nienawiść, lecz o obronę własnego społeczeństwa i porządku:

Reklama

– „Nie jesteśmy rasistami, nie jesteśmy ksenofobami. Ale mamy prawo chronić nasze dzieci, nasze kobiety, nasze miasta. Nikt nie ma prawa nam tego zabronić”.

Zwracając się do publiczności, mówił:

– „Wysoko głowy! To my mamy być dumni. Nie bękartami Europy, nie panną bez posagu. Polska to dumny, charakterny naród”.

„Referenda i presja społeczna. Tak powstrzymamy migrację”

Bąkiewicz wskazywał, że skutecznym narzędziem sprzeciwu są referenda lokalne i oddolne działania społeczności:

– „Jeśli burmistrzowie, wójtowie, radni nie słuchają ludzi, to czas ich wywozić na politycznych taczkach. Tak jak w Piotrkowie, tak jak w Zabrzu. Jedno referendum, potem kolejne. Efekt domina”.

Reklama

Pochwalił zbieranie podpisów pod petycją przeciwko masowej imigracji jako narzędzie nacisku na lokalne władze.

– „Sprawdźmy, co myślą władze Łukowa. Czy są za masową imigracją? Niech się określą. Jeśli nie chcą chronić mieszkańców, będziemy reagować”.

„Zwyciężymy. Jak pięść przebijemy każdą barierę”

Na zakończenie wystąpienia Bąkiewicz wezwał do jedności i oporu:

– „Nie ma siły, która pokona zjednoczony naród. Musimy być jak pięść. Przebić każdą barierę. Bo to od nas zależy, czy dzieci i wnuki będą żyły w wolnej Polsce” – mówił, kończąc przemówienie okrzykiem:
– „Zwyciężymy! Zwyciężymy! Zwyciężymy!”

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/05/2025 18:47
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości