Reklama

ZACHCIAŁO IM SIĘ WÓDKI I CHIPSÓW! Nastolatkowie wywalili szybę kostką i okradli sklep. Wpadli, bo... chipsy wystawały im z bluzy!

REGION: To miała być nocna "zdobycz", a skończy się życiową katastrofą! Dwaj młodzi mieszkańcy powiatu ryckiego (17 i 18 lat) postanowili w środku nocy zdobyć darmowy alkohol i przekąski. Zamiast zapłacić, roztrzaskali drzwi osiedlowego sklepu betonową kostką. Ich bezczelność i głupota zostały natychmiast ukarane – policjanci zgarnęli ich z ulicy, gdy z ich bluz dosłownie wyzierały łupy! Teraz obaj młodzi włamywacze mogą spędzić za kratami nawet 10 lat.

 

Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek, tuż przed godziną 4:00 rano. Gdy całe miasto jeszcze smacznie spało, na jednym z osiedli w Rykach rozległ się potężny huk. Dwaj nastolatkowie postanowili w bezwzględny sposób obrabować lokalny sklepik spożywczy.

Chłopcy nie bawili się w subtelności. Chwycili ciężką, betonową kostkę brukową i z impetem cisnęli nią w szklane drzwi do sklepu. Szyba poszła w drobny mak, a włamywacze wkroczyli do środka, sięgając po to, co uznali za najważniejsze – butelkę wódki oraz paczki chipsów.

Reklama

Nocny pościg ulicami Ryk

Na szczęście hałas i podejrzane zachowanie napastników nie uszły uwadze czujnego świadka. Zgłaszający natychmiast zadzwonił pod numer alarmowy, a dyżurny ryckiej komendy skierował na miejsce patrol prewencji. Policjanci błyskawicznie ustalili rysopisy sprawców oraz kierunek, w którym uciekli z dymiącym łupem.

Mundurowi ruszyli w pościg i przeczesywali pobliskie ulice. Na efekt nie trzeba było długo czekać. Na ulicy Wyczółkowskiego zauważyli dwóch młokosów, którzy pasowali do opisu. Na widok radiowozu obaj młodzi ludzie nagle zesztywnieli, przyspieszyli krok i zaczęli zachowywać się wyjątkowo nerwowo.

Reklama

Głupota roku! Zdradził ich widok pod bluzą

Powód ich paniki był dla funkcjonariuszy widoczny jak na dłoni. Mundurowi od razu dostrzegli, że zza bluzy jednego z nich wyziera... paczka chipsów, a drugi kurczowo ściska pod pachą butelkę wódki!

Na widok zbliżających się policjantów nastolatkowie rzucili się do ucieczki, ale po krótkim pościgu zostali obezwładnieni i skuci w kajdanki. Skradziony towar został im odebrany i wrócił do właściciela sklepu. Właściciel oszacował jednak łączną wartość strat – uwzględniając zniszczone drzwi i rozbitą szybę – na ponad 3600 złotych.

Reklama

Zamiast imprezy – do 10 lat za kratami!

17-latek i jego 18-letni kompan trafili prosto do policyjnego aresztu. Gdy wytrzeźwieli i przemyśleli swoje zachowanie, usłyszeli prokuratorskie zarzuty dokonania kradzieży z włłamaniem w porozumieniu.

Za nocny rajd, zniszczenie mienia i chciwość na flaszkę wódki z chipsami grozi im teraz gigantyczna kara. Kodeks karny za kradzież z włłamaniem przewiduje od roku do nawet 10 lat pozbawienia wolności. Młodzi włamywacze o swoim skrajnie głupim wybryku będą mieli teraz dużo czasu rozmyślać w sądowej sali.

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/08/2026 11:05
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości