Na Placu Solidarności i Wolności w Łukowie czas wydaje się pojęciem względnym. Wszystko za sprawą miejskiego zegara, którego wskazówki – w zależności od strony tarczy – pokazują zupełnie inne godziny. Sprawa, która od pewnego czasu była obiektem żartów mieszkańców i internetowych memów, trafiła oficjalnie na biurko burmistrza.
Wprowadzający w błąd zegar usytuowany w samym sercu miasta zwrócił uwagę radnego miejskiego Bartłomieja Bryka (Klub Radnych Prawo i Sprawiedliwość). 11 sierpnia br. do Biura Rady Miasta Łuków wpłynęła jego oficjalna interpelacja skierowana do burmistrza Piotra Płudowskiego, dotycząca konieczności pilnej naprawy urządzenia.
Jak zauważa w swoim pismie radny Bryk, awaria zegara jest łatwo dostrzegalna zarówno dla stałych mieszkańców Łukowa, jak i osób odwiedzających centrum. Różnica w czasie pokazywanym przez poszczególne tarcze sprawiła, że instalacja stała się "pożywką dla twórców internetowych memów w mediach społecznościowych".
– Sytuacja zaczęła być również przedmiotem żartów i internetowych memów publikowanych w mediach społecznościowych, co nie wpływa korzystnie na wizerunek Łukowa – argumentuje radny w treści interpelacji.
Choć radny przyznaje, że rozregulowane wskazówki nie stanowią największego problemu, z jakim zmaga się samorząd, to ze względu na lokalizację sprawa wymaga szybkiej reakcji. Zegar znajduje się bowiem w reprezentacyjnym punkcie miasta i stanowi jego wizytówkę.
W interpelacji znalazł się wniosek o jak najszybsze podjęcie działań serwisowych, które pozwolą na usunięcie usterki oraz właściwe zsynchronizowanie wskazówek na wszystkich tarczach. Radny wyraził nadzieję, że problem zostanie sprawnie rozwiązany, a zegar wkrótce ponownie zacznie precyzyjnie odmierzać czas dla wszystkich przechodniów.
Teraz pozostaje czekać na odpowiedź władz miasta oraz reakcję służb odpowiedzialnych za utrzymanie miejskiej infrastruktury.
Na Placu Solidarności i Wolności w Łukowie czas wydaje się pojęciem względnym. Wszystko za sprawą miejskiego zegara, którego wskazówki – w zależności od strony tarczy – pokazują zupełnie inne godziny. Sprawa, która od pewnego czasu była obiektem żartów mieszkańców i internetowych memów, trafiła oficjalnie na biurko burmistrza.
Wprowadzający w błąd zegar usytuowany w samym sercu miasta zwrócił uwagę radnego miejskiego Bartłomieja Bryka (Klub Radnych Prawo i Sprawiedliwość). 11 sierpnia br. do Biura Rady Miasta Łuków wpłynęła jego oficjalna interpelacja skierowana do burmistrza Piotra Płudowskiego, dotycząca konieczności pilnej naprawy urządzenia.
Jak zauważa w swoim pismie radny Bryk, awaria zegara jest łatwo dostrzegalna zarówno dla stałych mieszkańców Łukowa, jak i osób odwiedzających centrum. Różnica w czasie pokazywanym przez poszczególne tarcze sprawiła, że instalacja stała się pożywką dla twórców internetowych memów w mediach społecznościowych.
– Sytuacja zaczęła być również przedmiotem żartów i internetowych memów publikowanych w mediach społecznościowych, co nie wpływa korzystnie na wizerunek Łukowa – argumentuje radny w treści interpelacji.
Choć radny przyznaje, że rozregulowane wskazówki nie stanowią największego problemu, z jakim zmaga się samorząd, to ze względu na lokalizację sprawa wymaga szybkiej reakcji. Zegar znajduje się bowiem w reprezentacyjnym punkcie miasta i stanowi jego wizytówkę.
W interpelacji znalazł się wniosek o jak najszybsze podjęcie działań serwisowych, które pozwolą na usunięcie usterki oraz właściwe zsynchronizowanie wskazówek na wszystkich tarczach. Radny wyraził nadzieję, że problem zostanie sprawnie rozwiązany, a zegar wkrótce ponownie zacznie precyzyjnie odmierzać czas dla wszystkich przechodniów.
Teraz pozostaje czekać na odpowiedź władz miasta oraz reakcję służb odpowiedzialnych za utrzymanie miejskiej infrastruktury.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze