Pan Emil z Adamowa był kierowcą, który kochał swoją rodzinę ponad wszystko. Jego nagła śmierć zostawiła bliskich bez środków do życia.
Choroba
To miał być zwykły czwartek, 19 lutego. Pan Emil szykował się do kolejnej trasy, robił zakupy i sprawdzał ciężarówkę. Wieczorem przeszył go nagły ból głowy, a lekarze w szpitalu odkryli, że pękł tętniak. Przez czterdzieści dni trwała walka o życie, ale organizm 44-latka ostatecznie się poddał.
Rodzina
Zmarły mieszkaniec Adamowa był jedynym żywicielem domu. Całe zawodowe życie spędził za kierownicą, bo kochał tę pracę tak samo jak swoje dzieci. Zostawił żonę oraz trzech synów, którzy mają 19, 16 i zaledwie 6 lat. Teraz bliscy zostali zupełnie sami w bardzo trudnej sytuacji finansowej, pozbawieni oparcia, jakie dawał im ojciec.
Pomoc
Koledzy z branży transportowej i spedycyjnej nie mogli patrzeć na to bezczynnie, bo pan Emil był powszechnie lubiany i zawsze pomocny. Za zgodą rodziny ruszyli z akcją, która ma pomóc bliskim zmarłego przetrwać te najtrudniejsze chwile. Pieniądze są potrzebne na najbardziej podstawowe rzeczy, takie jak czynsz, rachunki, jedzenie oraz codzienne wydatki związane z nauką i wychowaniem dzieci. Chodzi o to, by zapewnić im choć odrobinę spokoju po stracie taty.
Zbiórka
Na portalu Zrzutka.pl można znaleźć zbiórkę o nazwie Pomoc dla rodziny kierowcy – ojca trzech synów. Każda wpłacona złotówka ma wielkie znaczenie dla przyszłości tej rodziny. Jeśli nie możecie wesprzeć ich finansowo, koledzy zmarłego proszą o udostępnienie wiadomości dalej w internecie. Pokażmy, że w naszym regionie potrafimy trzymać się razem i wspierać sąsiadów, gdy dzieje się im krzywda.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
https://www.halolukow.pl/artykul/378,nie-zyje-44-letni-kierowca-z-adamowa-trwa-zbiorka-dla-rodziny-emila-ozygaly
ja też zostałam z czwórką dzieci najmłodszy syn miał dwa lata renty dzieci nie dostały bo nie było ciągłości składkowej nikt mi nie pomagał zapierdzielałam i po polach żeby na to wszystko zarobić bo ciężko było z pracą i dalej muszę mimo że zdrowia brakuję bo najmłodszy zaczął naukę w szkole ponad podstawowej i tak już 13 lat bez niczyjej pomocy i ciągła walka nie było wtedy 800 na dzieci pomoc społeczna wiadomo jak działa tylko czychali żeby podwinęła mi się noga nie zazdroszczę tej kobiecie ale trzeba brać teraz odpowiedzialność niestety takie jest życie i nie liczyć na zbiórki bo ludzie są w gorszej sytuacji i nie proszą o pomoc
https://www.halolukow.pl/artykul/378,nie-zyje-44-letni-kierowca-z-adamowa-trwa-zbiorka-dla-rodziny-emila-ozygaly
ja też zostałam z czwórką dzieci najmłodszy syn miał dwa lata renty dzieci nie dostały bo nie było ciągłości składkowej nikt mi nie pomagał zapierdzielałam i po polach żeby na to wszystko zarobić bo ciężko było z pracą i dalej muszę mimo że zdrowia brakuję bo najmłodszy zaczął naukę w szkole ponad podstawowej i tak już 13 lat bez niczyjej pomocy i ciągła walka nie było wtedy 800 na dzieci pomoc społeczna wiadomo jak działa tylko czychali żeby podwinęła mi się noga nie zazdroszczę tej kobiecie ale trzeba brać teraz odpowiedzialność niestety takie jest życie i nie liczyć na zbiórki bo ludzie są w gorszej sytuacji i nie proszą o pomoc