Szymon ma zgodę kliniki w Dubaju na najdroższy lek świata. Trwa zbiórka 16 mln zł na leczenie, lot i rehabilitację. Pomóż na Siepomaga.
Ta wiadomość poruszyła całą naszą okolicę i dała nadzieję tam, gdzie do tej pory było tylko zmęczenie i strach. Szymon Kowalczyk z Kotunia dostał właśnie oficjalne potwierdzenie z kliniki w Dubaju. Lekarze dają zielone światło na podanie najdroższego leku świata. Choć sytuacja na Bliskim Wschodzie nieco zmieniła plany dotyczące wylotu, medyczna droga do ratunku stoi przed chłopcem otworem.
Babcia Agata, która razem z dziadkiem opiekuje się wnukiem, nie kryje łez szczęścia. To chwila, na którą wszyscy czekaliśmy z ogromnym napięciem. Szymek przeszedł bardzo długą drogę. Kiedy w sierpniu 2024 roku trafił pod skrzydła dziadków, prawie nie mówił i miał duże problemy z poruszaniem się. Dzisiaj, dzięki ich ogromnemu poświęceniu i codziennym ćwiczeniom w domu w Kotuniu, chłopiec chodzi i zaczyna rozmawiać z bliskimi.
Niestety, ta wielka szansa ma swoją cenę, która po prostu zwala z nóg. Aby opłacić leczenie, przeloty i późniejszą rehabilitację, potrzeba ponad 16 milionów złotych. To kwota, która przeraża, ale rodzina i armia pomagających mu ludzi nie chcą się teraz zatrzymać. Każdy dzień Szymona to walka z ciężką chorobą mięśni, która bez pomocy po prostu odbierze mu sprawność.
Pomoc płynie z wielu stron, ale do szczęśliwego finału wciąż brakuje ogromnej sumy. Zbiórka na platformie Siepomaga trwa i każdy z nas może dołożyć swoją cegiełkę do tego ratunku. Wystarczy dowolna wpłata lub przekazanie 1,5 procent podatku przy rozliczaniu PIT. Każdy gest pomaga zburzyć ten finansowy mur, który dzieli małego mieszkańca Kotunia od zdrowego życia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze