52-letni motocyklista tłumaczył, że wywrócił się, bo… patrzył na przelatujące samoloty. Do zdarzenia doszło w czwartek rano przy przejeździe kolejowym w miejscowości Dąbie. Na miejsce wezwano służby, a kierowca trafił do szpitala.
W czwartek, 24 kwietnia o godzinie 9:30, służby ratunkowe otrzymały automatyczne zgłoszenie o wypadku z systemu eCall. Jak informuje Marcin Józwik, rzecznik prasowy łukowskiej policji, funkcjonariusze po przybyciu na miejsce ustalili, że w miejscowości Dąbie doszło do zdarzenia drogowego z udziałem motocyklisty.
52-letni kierujący motocyklem marki BMW wyjaśnił, że podczas jazdy obserwował przelatujące samoloty, co miało doprowadzić do utraty panowania nad jednośladem. Motocyklista przewrócił się tuż przed przejazdem kolejowym i został zabrany przez ratowników Zespołu Ratownictwa Medycznego do szpitala na badania. Na szczęście doznał tylko niegroźnych obrażeń.
Na miejsce zdarzenia skierowano Ochotniczą Straż Pożarną Dąbie, Jednostkę Ratowniczo-Gaśniczą Łuków, ZRM oraz patrol policji. W wyniku prowadzonej akcji i czynności wyjaśniających ruch na trasie Dąbie – Klimki był chwilowo utrudniony.
Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia i prowadzili czynności wyjaśniające, które miały na celu dokładne ustalenie przyczyn i przebiegu wypadku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze