W Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia odbyła się pierwsza publiczna rozprawa w sprawie karnej między Cezarym Kucharskim a jego byłym klientem, Robertem Lewandowskim. Kluczowym dowodem mają być nagrania rozmów, w których padają oskarżenia o szantaż, groźby i propozycje finansowe sięgające 20 milionów euro.
W środę w sądzie publicznie odtworzono nagrania rozmów pomiędzy Robertem Lewandowskim a Cezarym Kucharskim, które – według ustaleń prokuratury – mogą świadczyć o próbie szantażu. Jak informuje przegladsportowy.onet.pl, odsłuchanie materiałów trwało około 3,5 godziny.
Na nagraniach Kucharski miał mówić o "100 tys. zł dziennie" jako cenie za uniknięcie problemów prawnych oraz o gotowości do "poniesienia ryzyka" w zamian za 20 mln euro. Padają też oskarżenia wobec Lewandowskiego o unikanie płacenia podatków w Polsce i Niemczech oraz określenia typu "złodziejstwo" i "oszustwo".
Z kolei Lewandowski w rozmowie zarzucał Kucharskiemu przyjmowanie "brudnych pieniędzy z zagranicy" oraz fałszowanie dokumentów kredytowych. Piłkarz podkreślał, że po przeprowadzonym przeglądzie podatkowym nie stwierdzono żadnych uchybień – potwierdzili to biegli zarówno z Polski, jak i Niemiec.
Z opinii biegłego fonoskopisty wynika, że dwa z trzech nagrań są autentyczne i integralne – nie wykryto żadnych śladów ingerencji ani montażu. Ekspertyza została przygotowana przez Laboratorium Kryminalistyczne Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.
Cezary Kucharski nie przyznał się do winy – odmówił składania wyjaśnień zarówno podczas pierwszego przesłuchania w październiku 2020 roku, jak i w kwietniu 2021 roku. Prokuratura Regionalna w Warszawie zarzuca mu, że w okresie od września 2019 do września 2020 roku wielokrotnie groził Lewandowskiemu ujawnieniem rzekomych nieprawidłowości podatkowych, jeśli nie zapłaci 20 mln euro.
Robert Lewandowski nie był obecny na środowej rozprawie. Ma pojawić się w sądzie 11 i 12 czerwca w charakterze świadka. Spór między stronami trwa od 2017 roku, kiedy Lewandowski zakończył wieloletnią współpracę z Kucharskim.
Źródło: RMF24 / PAP
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze