Łukowscy kickbokserzy z KSW Łuków rozbili bank z punktami i udowodnili, że w naszym regionie nie mają sobie równych. Według najnowszego zestawienia przygotowanego przez warszawski Instytut Sportu, nasi zawodnicy wskoczyli na najwyższy stopień podium w całym województwie lubelskim. To ogromne wyróżnienie, bo ranking Systemu Sportu Młodzieżowego to nie są zwykłe zawody, ale jedyne tak rzetelne podsumowanie wyników dzieci i nastolatków we wszystkich dyscyplinach olimpijskich i związkowych w Polsce.
Klub z Łukowa pokazał klasę nie tylko na własnym podwórku, ale też na tle całego kraju. Wśród setek licencjonowanych ekip z każdego zakątka Polski, KSW zajęło bardzo wysokie siedemnaste miejsce. Patrząc na lokalną rywalizację, nasi kickbokserzy są trzecią siłą sportową w powiecie, ustępując jedynie zapaśnikom z Olimpijczyka i reprezentantom Armat ze Stoczka Łukowskiego. W samym mieście zajmują dumną drugą lokatę, co jasno pokazuje, jak silną marką stał się ten klub przez ostatnie lata.
Liczby mówią same za siebie, a przewaga nad resztą stawki w regionie jest wręcz przytłaczająca. KSW Łuków uzbierało aż czterdzieści trzy punkty, podczas gdy druga w tabeli drużyna z Łęcznej zdobyła ich osiemnaście, a trzeci Świdnik nie dobił nawet do dziesięciu. Za tymi suchymi statystykami kryją się jednak przede wszystkim setki godzin spędzonych na macie, litry wylanego potu i niezwykły hart ducha młodych ludzi, którzy po prostu kochają to, co robią.
Ten sportowy sukces to przede wszystkim zasługa grupy ambitnych młodych ludzi, którzy nie bali się wyjść do walki z najlepszymi w Europie. Maria Kopeć, Jakub Bober, Maksymilian Kondracki, Bartosz Kopyść, Krystian Czerski, Stefan Siemionek i Leon Stępniak dostali szansę reprezentowania biało-czerwonych barw we Włoszech. Krystian wrócił z tego turnieju z brązowym medalem na szyi, dając nam powód do ogromnej dumy. Do tego dochodzą aż dwadzieścia dwa krążki zdobyte na krajowych mistrzostwach, z czego osiem to te najcenniejsze, ze złotego kruszcu.
Mistrzowskie pasy i tytuły wywalczyli między innymi Marta Pawlikowska, Jakub Bober, Maksymilian Kondracki oraz najmłodsi stażem Jakub Oponowicz i Sebastian Czerski. Sukcesy tych młodych wojowników cieszą tym bardziej, że Łuków staje się ważnym punktem na sportowej mapie kraju. To właśnie u nas odbyły się ogólnopolskie zgrupowania najmłodszych kadr, które prowadził trener Zenon Pawlikowski. Poza twardą walką o medale i punkty, klub pamięta też o mieszkańcach, organizując radosne święto sportu, które co roku przyciąga całe rodziny i pokazuje, że ruch to po prostu świetna zabawa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze