W programie „Halo tu Polsat”, który wyemitowano 2 maja 2025 roku, wystąpiła była biegła psycholożka Teresa Gens. Zamiast komentować temat odcinka, przedstawiła emocjonalną relację o rzekomym porwaniu i manipulacji jej córką. Jak ustaliła redakcja Łuków.TV, te wypowiedzi są niezgodne z dokumentami sądowymi, decyzjami administracyjnymi i relacjami świadków. Prowadzący Krzysztof Ibisz i Paulina Sykut-Jeżyna nie zareagowali, mimo że gość programu mówił o rzekomej sekcie, narkotykach i majątku.
Podczas programu, który miał dotyczyć sprawy tragicznych wydarzeń w krakowskim szpitalu, Teresa Gens niemal natychmiast skierowała rozmowę na temat konfliktu ze swoją córką. Wypowiedź rozpoczęła od stwierdzenia: „Ja po 35 latach bycia psychologiem sądowym doświadczam sytuacji obijania się o wymiar sprawiedliwości praktycznie. Obijam się jak mucha w słoiku”, a chwilę później przeszła do opowieści o rzekomym porwaniu i manipulowaniu jej córką przez rodzinę męża.
Na antenie padło wiele niezweryfikowanych i sensacyjnych stwierdzeń. „Dwa lata temu została wyprowadzona przez grupę, która ma charakter sekty, bo to było badane przez psychologów na podstawie wytworów młodego 23-letniego człowieka” – powiedziała Gens. Dalej twierdziła: „Oni przychodzili do domu, wyjadali rzeczy z lodówki, prali, mieszkali, balowali. Ja mieszkam w służbowym mieszkanku, mąż pod Warszawą. Myślał, że to przyjaciele jej. A to była inwazja”.
W trakcie tej samej wypowiedzi pojawiły się też zarzuty o manipulację majątkową: „Ona testament, który ja sporządziłam leżąc prawie jak trup, pokazała swojej koleżance z czytelni. Natychmiast ją osaczyli. Zmanipulowali ją, żeby przejąć rodzinny majątek”. Gens zarzucała również rodzinie męża córki działalność przestępczą: „Tam dilują narkotyki, a ona prawdopodobnie stoi tam na czatach”, dodając, że informacje te miała „z metod policyjnych”. Twierdziła też, że Julia została wywieziona z domu w czarnej szmacie: „Zobaczyłam, że oni ją wiozą zawiniętą w czarną szmatę, w czarnej płachcie na głowie, tylko poznałam jej dłonie”. Dalej mówiła: „Ona nie pracuje, tam siedzi. Jest sprzątaczką. Oboczną żoną. Policja mi mówi, że on już jeździ do innej”.
W kolejnych fragmentach opisała rzekome zagrożenie zdrowia córki: „Podsuwają jej ajkosy, papierosy, chociaż ma astmę. Widziałam zdjęcia – pijana, zaćpana, z rozmazanym makijażem. A przecież miała guzy, pięć lat je trzeba monitorować.” Odwoływała się też do adopcji: „To dziecko wychowały psy. Dwa psy. Ja ją poznałam siedem dni po tym, jak ją znaleziono. To była seria zabójstw noworodków. Myśmy ją pokochali szaleńczą miłością, a teraz jestem matką adopcyjną, którą opluwa”.
Tymczasem jak wynika z dokumentacji posiadanej przez Łuków.TV, historia wygląda zupełnie inaczej. Teresa Gens została w marcu 2025 roku oficjalnie wykreślona z listy biegłych sądowych przy Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga Południe, a w grudniu 2024 roku sąd zlecił jej niezależną opinię psychiatryczną.
Dodatkowo wszystkie zawiadomienia składane przez Teresę G. do policji, prokuratury i instytucji zdrowotnych – dotyczące rzekomego uwięzienia córki, zagrożenia życia, obecności sekt czy satanizmu – zostały umorzone z powodu braku podstaw i dowodów. Informacje o „grafikach satanistycznych” i „manipulacji na tle majątkowym” zostały ocenione przez śledczych jako subiektywne i niepotwierdzone przekonania.
Rodzina Mikołaja i Julia Gens złożyli prywatne akty oskarżenia o uporczywe nękanie i zniesławienie, a sąd już raz ukarał Teresę Gens grzywną za złośliwe niepokojenie. Procesy wciąż trwają, a sprawa została udokumentowana pismami, nagraniami, zeznaniami świadków oraz decyzjami instytucji publicznych.
Publiczne wystąpienie Teresy Gens w ogólnopolskiej telewizji, zawierające liczne nieprawdziwe, niepotwierdzone informacje i powielanie teorii spiskowych, uderza w osoby objęte trwającymi postępowaniami i zagraża ich bezpieczeństwu oraz dobru sprawy. Redakcja Łuków.TV stanowczo zaprzecza jej twierdzeniom, opierając się na udokumentowanych faktach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oho, ktoś na siłę pcha się w kaftan.
Trzymaj się Julia ❤️,życzę Ci spokoju ❤️
Współczuję córce, ta pani musi się leczyć... Cytuję z jej wypowiedzi ...potworna litość spowodowała, że ją zaadoptowała....to nie jest najlepsza motywacja adopcji.
"Myśmy ją pokochali szaleńczą miłością, a teraz jestem matką adopcyjną, którą opluwa”.
Jeśli nie znacie sytuacji tej rodziny tonie wypowiadajcie się. Dlaczego TV Łuków zabiera głos nie mając wiedzy jak jest naprawdę? Powiązania lokalne może decydują o tym co jest pisane.
I DOCZEKAŁAŚ SIĘ TERESKO , PAZERNA BABO !!!!DUDZIK POZDRAWIA !!!!
Oho, ktoś na siłę pcha się w kaftan.
Trzymaj się Julia ❤️,życzę Ci spokoju ❤️
Współczuję córce, ta pani musi się leczyć... Cytuję z jej wypowiedzi ...potworna litość spowodowała, że ją zaadoptowała....to nie jest najlepsza motywacja adopcji.