Szczyt bezczelności i potworna głupota! 40-letni mieszkaniec powiatu wymyślił perfidny plan – zadzwonił na numer alarmowy i zgłosił, że jego żona popełniła przestępstwo. Chciał napędzić kobiecie strachu i wrobić ją w kłopoty z prawem. Nie przewidział jednak jednego. Mundurowi błyskawicznie przejrzeli jego kłamstwa, a na jaw wyszła przerażająca prawda. Okazało się, że zgłaszający to domowy kat, który biegał za rodziną z nożem!
W ubiegłym tygodniu dyżurny policji odebrał telefon od mocno zdenerwowanego mężczyzny. 40-latek z pełnym przekonaniem opowiadał do słuchawki, jakoby jego małżonka złamała prawo. Sprawa brzmiała poważnie, więc na miejsce natychmiast, na sygnałach, pognał policyjny patrol.
Gdy mundurowi weszli do domu, szybko zorientowali się, że coś tu śmierdzi. Zgłoszenie od początku do końca było wyssane z palca! Bezduszny tyran celowo wezwał funkcjonariuszy, by zastraszyć udręczoną kobietę i narazić ją na potworne nieprzyjemności. Na tym jednak interwencja się nie skończyła.
Kiedy policjanci zaczęli rozmawiać z przerażoną żoną 40-latka, włosy stanęły im dęba. Okazało się, że w tym domu od dłuższego czasu rozgrywał się prawdziwy dramat. Mężczyzna zamienił życie swoich najbliższych w piekło na ziemi. Wyrodny mąż i ojciec znęcał się psychicznie oraz fizycznie nad żoną i resztą domowników.
Jego ponurą rutyną były pijackie awantury. Gdy tylko we krwi buzował mu alkohol, dostawał szału.
– Wielokrotnie wszczynał awantury domowe, podczas których między innymi groził pozbawieniem życia oraz spaleniem domu. Zdarzało się również, że groźby pozbawienia życia wypowiadał, trzymając w ręku nóż – relacjonuje porażające szczegóły aspirant Łukasz Filipek z policji w Rykach.
Reklama
Jakby tego było mało, bezczelny agresor miał już wcześniej orzeczony przez sąd oficjalny zakaz zbliżania się i kontaktowania z żoną! Za nic miał jednak wyroki i bawił się w boga we własnych czterech ścianach.
Tym razem karta się odwróciła. Zamiast żony, w kajdankach z domu wyprowadzono... samego zgłaszającego! 40-letni furiat trafił prosto do policyjnej celi. Śledczy zebrali mocne dowody i przedstawili mu długą listę zarzutów: znęcanie się nad rodziną, kierowanie gróźb karalnych oraz ostentacyjne łamanie sądowego zakazu.
Prokurator oraz Sąd Rejonowy w Rykach nie mieli dla tyrana żadnej litości. Bezpośrednio z policyjnego aresztu potwór trafił za kraty więzienia – spędzi tam najbliższe 3 miesiące w ramach tymczasowego aresztowania. Za to, co zgotował własnej rodzinie, grozi mu teraz do 5 lat bezwzględnej odsiadki!
Widzisz przemoc? REAGUJ! Pamiętaj, przemoc domowa to potworne przestępstwo, którego nie wolno tolerować. Jeśli cierpisz w milczeniu lub wiesz, że za ścianą u sąsiadów dzieje się krzywda – nie czekaj! Natychmiast zaalarmuj policję. Jeden telefon może uratować komuś zdrowie, a nawet życie!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze