Reklama

Cenowy paradoks w Łukowie. Nowe mieszkania ciągną statystyki w górę, a używane tanieją

W Łukowie średnia cena rośnie przez drogie nowe inwestycje, ale mieszkania z rynku wtórnego tanieją o 4,3%. Sprawdź dane i co to znaczy dla kupujących.

 Gdy przegląda się nagłówki prasowe i najnowsze zestawienia z rynku nieruchomości, można odnieść wrażenie, że w Łukowie zrobiło się koszmarnie drogo. Oficjalne wyliczenia pokazują wyraźny skok – średnia cena mieszkań poszła w górę aż o 12,7% w skali roku. Zanim jednak zrezygnujesz z planów zakupowych, warto spojrzeć głębiej. Rzeczywistość okazuje się zupełnie inna: lokale z drugiej ręki wcale nie drożeją, a dzisiaj zapłacisz za nie mniej niż jeszcze rok temu.

Z czego wynika ten niespotykany na łukowskim rynku paradoks?

Reklama

Twarde dane kontra rzeczywistość

Kiedy przeanalizuje się 343 akty notarialne zapisane w Rejestrze Cen Nieruchomości, wyraźnie widać dwa zupełnie sprzeczne trendy.

Gdyby zsumować wszystkie transakcje bez podziału na to, czy chodzi o surowy stan deweloperski, czy o mieszkanie z drugiej ręki, mediana ceny za metr kwadratowy faktycznie podskoczyła w Łukowie z 7 054 zł do 7 947 zł – czyli dokładnie o owe 12,7%.

Sytuacja zmienia się jednak całkowicie, gdy odrzucimy nowo wybudowane bloki i przyjrzymy się wyłącznie rynkowi wtórnemu. Tutaj mediana cen mieszkań używanych spadła z 6 963 zł do 6 664 zł za metr. Oznacza to realną obniżkę o 4,3%. Każdy, kto szuka lokum na rynku wtórnym, wydaje dziś po prostu mniej.

Reklama

Skąd wziął się ten skok w statystykach?

Zagadka leży w samym charakterze zawieranych transakcji. Aż 58% wszystkich umów podpisanych w Łukowie u notariusza (czyli 200 z 343 aktów) dotyczyło pierwszej sprzedaży mieszkań prosto od deweloperów. To najwyższy udział rynku pierwotnego wśród wszystkich polskich miast powyżej 20 tysięcy mieszkańców.

W Łukowie nowe lokum od dewelopera kosztuje średnio o 447 zł na metrze więcej niż mieszkanie używane. Do tego w ostatnich miesiącach przez miasto przeszła wyjątkowo duża fala finalizowania umów w nowych inwestycjach. Tylko w sierpniu i wrześniu podpisano 57 aktów notarialnych ze stawkami rzędu 8 754 – 8 845 zł/m².

Reklama

To właśnie wysyp tych drogich, deweloperskich transakcji sztucznie podbił ogólną średnią dla całego Łukowa, wywołując mylne wrażenie, że w mieście drożeją absolutnie wszystkie nieruchomości.

Co to oznacza dla osób szukających mieszkania?

Najważniejszy wniosek jest prosty: głośne nagłówki o podwyżkach nie mają przełożenia na zakup lokalu z drugiej ręki.

Jeśli planujesz kupić mieszkanie używane, Twoim punktem odniesienia powinna być kwota 6 857 zł/m² (mediana dla rynku wtórnego), a nie ogólna mediana dla miasta wynosząca 7 209 zł/m². Skoro lokum z istniejącego zasobu jest dzisiaj tańsze niż rok temu, jako kupujący zyskujesz solidne argumenty podczas negocjacji cenowych ze sprzedającym.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło: Materiały własne - lukow.tv Aktualizacja: 23/09/2026 19:26
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości