W szeregach Bizona Jeleniec czuć nową energię. Zarząd klubu postawił na człowieka, który zieloną murawę w tej miejscowości zna jak własną kieszeń. Adrian Gajownik, bo o nim mowa, wraca do zespołu w zupełnie nowej roli. Choć jeszcze niedawno kibice oklaskiwali jego zagrania w ataku czy pomocy, teraz to on przejmie stery nad seniorską drużyną.
Ostatnie miesiące były dla Adriana czasem intensywnej nauki. Zamiast odpoczywać od sportu, podglądał jak pracują najlepsi. Odwiedził boiska treningowe warszawskiej Legii, podpatrywał warsztat w Stali Rzeszów i Zagłębiu Lubin. Największe wrażenie robi jednak jego staż w hiszpańskiej Sevilli FC. To tam, w sercu Andaluzji, chłonął standardy, które teraz chce przenieść na nasze lokalne podwórko. Solidne fundamenty teoretyczne zapewniły mu też kursy w prestiżowej Szkole Trenerów w Białej Podlaskiej.
Klub nie zapomina jednak o tych, którzy budowali jego historię przez ostatnie lata. Mariusz Ciołek nie znika z horyzontu. Przeciwnie, jego doświadczenie będzie kluczowe w nowym układzie sił. Jako asystent pierwszego trenera oraz opiekun dwóch grup młodzieżowych, zadba o to, by wychowankowie Bizona płynnie wchodzili do seniorskiej piłki. Taki duet na ławce trenerskiej to sygnał, że w Jeleńcu nikt nie zamierza stać w miejscu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze