Mecz z Bug Hanna zakończył się dla Orląt Łuków bolesną porażką 1 do 3, co znacząco komplikuje ich sytuację w czwartej lidze. Łukowianie próbowali odrobić straty, jednak gospodarze skutecznie odpowiadała na ich ataki. Teraz przed naszym zespołem trudne zadanie – już w Wielką Sobotę zmierzą się z Lublinianką w meczu decydującym o dalszym losie klubu.
Sobotnie popołudnie w Hannie przyniosło rozstrzygnięcia, których w Łukowie nikt nie przyjął z uśmiechem. Orlęta Łuków wybiegły na murawę z jasnym celem, świadomi, że każde potknięcie w starciu z Gminny Bugiem Hanna może słono kosztować w ostatecznym rozrachunku walki o ligowy byt. To nie było zwykłe widowisko, ale twarda walka o przetrwanie, w środowisku piłkarskim nazywana meczem o sześć punktów.
Gospodarze ruszyli do ataku bez kompleksów i już w piętnastej minucie sforsowali defensywę gości, gdy Borcon skierował piłkę do siatki. Przez resztę pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie, choć na boisku trwała nieustanna wymiana ciosów, raz pod jedną, raz pod drugą bramką. Nadzieja w szeregach łukowskiej ekipy odżyła tuż po zmianie stron. W 51. minucie Rafał Jaworski, precyzyjnym uderzeniem doprowadził do wyrównania i przywrócił kibicom wiarę w wywiezienie korzystnego rezultatu. Jednak 11 minut pozniej gospodarze strzelili druga bramkę. Strzelcem po rzucie karnym - Eli.
Ostatnie fragmenty spotkania to próby odrobienia strat przez podopiecznych Macieja Sygi. Brakowało im zimnej krwi w kluczowych momentach pod bramką rywala, kilka akcji kończyło się niecelnymi strzałami lub dobrymi interwencjami obrony. W doliczonym czasie gry Świeca ustalił wynik na 3:1. Ta porażka sprawia, że sytuacja w tabeli czwartej ligi jest niepokojąca, a Orląt Łuków zajmuje dwunastą pozycję. W Wielką Sobotę na stadionie w Łukowie pojawi się Lublinianka, a nasi kibice będą oczekiwać od drużyny wyraźnej poprawy i walki do ostatniej kropli potu, bo margines błędu robi się coraz mniejszy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze