Siedlecka komenda policji pogrążyła się w głębokim smutku. Funkcjonariusze i pracownicy cywilni pożegnali swojego wieloletniego kolegę, aspiranta Janusza Cabaja. Przez niemal całe zawodowe życie był on nierozerwalnie związany z tutejszą jednostką, gdzie codzienną służbą dbał o spokój i bezpieczeństwo mieszkańców miasta oraz całego powiatu siedleckiego.
Janusz Cabaj nie należał do osób, które po zdjęciu munduru zapominają o swojej misji. Nawet po przejściu na zasłużoną emeryturę pozostał aktywnym społecznikiem. Zawsze blisko ludzi, chętnie angażował się w projekty, które miały czynić okolicę bezpieczniejszym miejscem do życia. W pamięci kolegów z posterunku zapisał się jako człowiek o wielkim sercu, niezwykle życzliwy i koleżeński. Był typem profesjonalisty, który nigdy nie odmawiał pomocy i zawsze znajdował czas dla drugiego człowieka.
To ogromna strata dla całej lokalnej społeczności oraz formacji, której poświęcił tyle lat życia. Kierownictwo siedleckiej policji wraz ze wszystkimi współpracownikami łączy się w bólu z najbliższymi zmarłego. Najszczersze kondolencje i wyrazy głębokiego współczucia płyną dziś w stronę żony, rodziny oraz licznych przyjaciół aspiranta Janusza Cabaja. Pozostanie on w ich wspomnieniach jako wzór oddania służbie i przykład prawdziwej ludzkiej dobroci.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze