Do dramatycznych scen doszło w środowy wieczór na drodze między Radoryżem Smolanym a Hutą Dąbrową. Osobowy volkswagen uderzył w rower, którym podróżowała 30-letnia kobieta wraz z dwójką malutkich dzieci. Rannych z poważnymi obrażeniami przetransportowano do szpitali trzema śmigłowcami Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Policja zatrzymała 27-letnią kierującą autem.

Do wypadku doszło w środę, 15 lipca, tuż przed godziną 19:00. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Łukowie otrzymał dramatyczne zgłoszenie o potrąceniu rowerzystki na trasie łączącej Radoryż Smolany z Hutą Dąbrową. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe oraz policję.
Z wstępnych ustaleń pracujących na miejscu mundurowych wynika, że do wypadku doszło w momencie, gdy oba pojazdy poruszały się w tym samym kierunku.
„Kierująca samochodem marki Volkswagen Golf 27-latka z gminy Wola Mysłowska najechała na tył jadącego przed nią roweru” – informuje asp. szt. Marcin Józwik z łukowskiej policji.
Reklama
Jednośladem kierowała 30-letnia mieszkanka gminy Krzywda. Kobieta nie podróżowała sama. W specjalnie zamontowanych na rowerze siedziskach i fotelikach przewoziła dwójkę swoich dzieci: 2-letniego synka oraz 4-letnią córeczkę.
Siła uderzenia była ogromna. Zarówno matka, jak i oboje maluchów doznali bardzo poważnych obrażeń ciała. Sytuacja była na tyle krytyczna, że na miejsce wezwano aż trzy śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR), które przetransportowały całą trójkę do specjalistycznych szpitali.
Policjanci zbadali stan trzeźwości 27-latki siedzącej za kółkiem golfa. Kobieta była trzeźwa. Mimo to, z uwagi na powagę zdarzenia i ciężkie obrażenia poszkodowanych, podjęto decyzję o jej zatrzymaniu.
Dziś (16 lipca) z udziałem 27-latki mają zostać przeprowadzone kluczowe czynności procesowe. Łukowscy śledczy pod nadzorem prokuratora szczegółowo badają wszelkie okoliczności i zabezpieczone ślady, aby dokładnie ustalić, jak doszło do tej tragedii i dlaczego kierująca nie ominęła rowerzystki.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pewnie siedziała w komórce.
Pewnie siedziała w komórce.