Władysław Grochowski ogranicza alkohol w obiektach Arche. W menu tylko na życzenie, a w Łodzi powstaje pierwszy w Polsce hotel całkiem bez alkoholu.
Władysław Grochowski, pochodzący z powiatu łukowskiego twórca i szef Grupy Arche, po raz kolejny idzie pod prąd. Biznesmen od ponad czterdziestu lat nie pije ani kropli i głośno krytykuje obecność procentów w przestrzeni publicznej. Teraz swoje prywatne zasady przenosi na dużą skalę do biznesu. W swoich obiektach mocno ogranicza dostęp do alkoholu, a już za chwilę otworzy pierwszy w Polsce hotel całkowicie wolny od trunków.
Karta tylko na życzenie i zasłonięty bar
Grochowski nie gryzie się w język, gdy mowa o powszechności i reklamowaniu alkoholu w Polsce. Zamiast tylko mówić, zaczął wprowadzać twarde zasady u siebie. W restauracjach należących do sieci butelki z procentami do południa są zasłonięte, a ze standardowego menu całkowicie je wycofano. Jeśli gość ma ochotę na trunek, nikt nie podsuwa mu go pod nos przy zamawianiu obiadu – musi sam wyraźnie poprosić o osobną kartę.
Łódzki projekt idzie na całość
Prawdziwa rewolucja szykuje się jednak na październik w Łodzi. To tam należący do grupy Hotel Tobaco przejdzie pełną transformację i stanie się pierwszym w kraju hotelem w 100% bezalkoholowym. Ta decyzja to odpowiedź na wyraźną zmianę obyczajów: młodsze pokolenia coraz częściej z własnej woli wybierają zdrowie i trzymają dystans od używek. W obiektach Arche zamiast imprezowego klimatu stawia się więc na ruch, rekreację i fizyczną aktywność.
Ważniejszy sens niż ślepa pogoń za zyskiem
Wycięcie alkoholu z gastronomii dla większości menedżerów brzmi jak proszenie się o straty. Łukowski przedsiębiorca patrzy jednak na biznes z całkiem innej perspektywy i otwarcie mówi, że firma wcale nie musi dorabiać się na barze. Nazywa to impact investingiem – podejściem, w którym priorytetem jest rozwiązywanie problemów społecznych i dawanie ludziom wartości, a nie czysta, bezrefleksyjna pogoń za maksymalnym zyskiem.
Źródło: Wywiad z Władysławem Grochowskim w programie „Business Rider” (kanał YouTube „Daniel Siwiec”).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze