Jeszcze niedawno ze śmiechem biegał po podwórku i ganiał za piłką. Dzisiaj każdy krok jest dla niego ogromnym wysiłkiem, a wejście po schodach stało się barierą nie do pokonania. 8-letni Olek Żurawski z Międzyrzeca Podlaskiego zmaga się z okrutną i postępującą chorobą, która powoli zabiera mu władzę w ciele. Rodzice chłopca toczą nierówną walkę z czasem. Przed nimi pojawiła się jednak ogromna szansa – kwalifikacja do przełomowego leczenia w USA! Aby uratować małego bohatera, potrzeba jeszcze ponad 166 tysięcy złotych. Czas ucieka nieubłaganie!
Dla rodziny z Międzyrzeca Podlaskiego świat zawalił się w 2024 roku. To wtedy lekarze postawili diagnozę, która brzmiała jak wyrok: dystrofia mięśniowa obręczowo-kończynowa typu 2D (LGMD 2D). To rzadkie, bezlitosne schorzenie genetyczne, które wyniszcza organizm i krok po kroku odbiera sprawność.
Trudno powstrzymać łzy, gdy patrzy się na cierpienie tak małego dziecka. Olek jeszcze do niedawna cieszył się każdym dniem, biegał i grał w piłkę ze rówieśnikami. Dziś podstępna choroba zabiera mu resztki beztroskiego dzieciństwa.
– Olek nie potrafi już sam wstać z podłogi czy krzesła, nie wchodzi po schodach, ma coraz większe trudności z chodzeniem i wykonywaniem codziennych czynności. Wiemy, że bez terapii choroba będzie postępować – wyznają ze szlochem zrozpaczeni rodzice, którzy każdego dnia z przerażeniem patrzą, jak ich ukochany synek traci siły.
Przez ostatnie dwa lata rodzice chłopca robili wszystko, co w ich mocy. Szukali pomocy u najlepszych specjalistów, kontaktowali się z naukowcami z całego świata i śledzili najnowsze doniesienia medyczne. I wreszcie nadszedł przełom, na który tak bardzo czekali i o który żarliwie się modlili!
W listopadzie 2026 roku Olek ma wyznaczoną kluczową wizytę w Stanach Zjednoczonych. To właśnie tam ma przejsć kwalifikację do nowatorskiej terapii genowej dla pacjentów z LGMD 2D. Taka terapia to dla 8-latka ogromna nadzieja na zatrzymanie choroby, uratowanie resztek sprawności i szansa na w miarę normalne życie!
Wyjazd do USA, specjalistyczna rehabilitacja, sprzęt medyczny oraz ewentualna adaptacja domu do potrzeb niepełnosprawnego dziecka wiążą się jednak z gigantycznymi kosztami. Rodzina przez dwa lata walczyła sama, ale dziś znaleźli się pod ścianą.
Zbiórka na portalu Siepomaga.pl trwa, a na koncie Olka jest już ponad 152 tysiące złotych. To jednak wciąż za mało! Do pełnej kwoty brakuje jeszcze blisko 167 tysięcy złotych.
– Ta zbiórka to wyraz naszej odpowiedzialności. Chcemy być gotowi na wszystko. Jeśli terapia genowa okaże się możliwa – zrobimy wszystko, by Olek z niej skorzystał. Jeśli droga będzie dłuższa, chcemy zapewnić mu bezpieczne życie i sprzęt, który sprawi, że choroba nie odbierze mu godności. Prosimy o pomoc! – apelują rodzice Olusia.
Nie pozwólmy, by ta okrutna choroba odebrała 8-letniemu chłopcu marzenia i sprawność. Każda wpłacona złotówka i każde udostępnienie historii Olka to krok bliżej do ratunku!
Wpłać dowolną kwotę na zbiórkę: [Link do zbiórki na Siepomaga.pl]
Przekaż 1,5% podatku:
Numer KRS: 0000396361 (Fundacja Siepomaga)
Cel szczegółowy: 1007384 Aleksander
Udostępnij historię Olka w swoich mediach społecznościowych – niech usłyszy o nim cała Polska!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze