Absolutna bezczelność i kompletny brak wyobraźni na drodze! 61-letni mężczyzna wsiadł za kółko kii, mając w organizmie niemal dwa promile alkoholu i dożywotni sądowy zakaz prowadzenia aut. Na drodze krajowej nr 63 zderzył się z innym samochodem, po czym jak gdyby nigdy nic uciekł do domu. Mundurowi szybko ściągnęli go z kanapy i przewieźli prosto do celi!
To mogło skończyć się potworną tragedią. We wtorkowy wieczór (15 września) około godziny 20:35 na drodze krajowej nr 63 w miejscowości Stok (powiat radzyński) doszło do niebezpiecznego zdarzenia.
61-letni mieszkaniec gminy Ulan-Majorat pędził swoją kią magentis. W pewnym momencie doszło do zderzenia z jadącym z przeciwka mercedesem. Zamiast natychmiast się zatrzymać, upewnić się, czy nikt nie potrzebuje pomocy i poczekać na służby, bezmyślny kierowca wcisnął gaz do dechy i uciekł z miejsca kolizji!
Drogowy przestępca nie nacieszył się jednak wolnością zbyt długo. Policjanci błyskawicznie ustalili, kto siedział za kółkiem kii i ruszyli pod jego adres. Zaskoczonego 61-latka zastali w jego własnym domu.
Gdy mundurowi kazali mu dmuchnąć w alkomat, szybko wyszło na jaw, co było przyczyną tak skrajnej bezmyślności. Urządzenie wykazało niemal 2 promile alkoholu w organizmie!
To jednak nie był koniec rewelacji. Po sprawdzeniu danych w policyjnym systemie wyszło na jaw, że mężczyzna w ogóle nie miał prawa znajdować się na drodze. Sąd już wcześniej wydał wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. 61-latek miał jednak wyrok za nic i po raz kolejny stwarzał śmiertelne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Mężczyzna został natychmiast zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Noc spędził w celi, a po wytrzeźwieniu z udziałem śledczych zostaną przeprowadzone dalsze czynności procesowe.
Za taką kumulację głupoty i przestępstw 61-latka czekają potężne konsekwencje:
Za złamanie dożywotniego zakazu i jazdę po pijaku grozi mu do 5 lat bezwzględnego więzienia.
Z kieszeni uciekiniera ubędzie pokaźna suma – sąd obowiązkowo orzeknie świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie co najmniej 10 tysięcy złotych.
Osobno odpowie również za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym i ucieczkę z miejsca zdarzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze