Waldemar Ch. został uznany za winnego zabójstwa swojego znajomego. Strzał w głowę z przerobionej wiatrówki zakończył życie 45-letniego mieszkańca gminy Łuków. Powód? Konflikt o 300 zł i alkoholowa libacja. Sąd skazał go na 16 lat więzienia.
Do tragedii doszło w nocy z 4 na 5 marca ubiegłego roku na jednej z posesji w Gręzówce (gm. Łuków). Policję wezwano do nieprzytomnego mężczyzny leżącego na podwórku. Jak się okazało, został on śmiertelnie postrzelony w głowę.
W sprawie zatrzymano 53-letniego Waldemara Ch. oraz jego znajomego 37-letniego Marka M.. W trakcie śledztwa ustalono, że strzał padł z przerobionej wiatrówki, którą odnaleziono w domu starszego z mężczyzn. Powodem zabójstwa miała być kradzież 300 zł, której ofiara miała się dopuścić dzień wcześniej.
Śledczy potwierdzili, że to Waldemar Ch. pociągnął za spust. Początkowo mężczyzna nie przyznawał się do winy, zasłaniając się niepamięcią. Później jednak zmienił wersję i przyznał, że to on oddał śmiertelny strzał.
Jak informuje "Wspólnota Łukowska", Sąd Okręgowy w Siedlcach ogłosił wyrok 22 stycznia. Waldemar Ch. został skazany na 16 lat więzienia, a także uznany za winnego nielegalnego posiadania broni. Marek M. usłyszał wyrok 1,5 roku więzienia za zacieranie śladów, natomiast 39-letnia Kamila R. została skazana na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata i objęta dozorem kuratora.
Wyrok nie jest prawomocny – strony mogą złożyć apelację.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze