Lato w pełni, a nad wodą o nieszczęście nietrudno. Wystarczy sekunda, by wakacyjny relaks zamienił się w dramat. Właśnie dlatego żołnierze z 23 Batalionu Lekkiej Piechoty w Bezwoli zamiast na poligonie, ostatni weekend spędzili na zbiorniku w Międzyrzecu Podlaskim. Pod okiem doświadczonych strażaków z OSP Stołpno przeszli twardą szkołę ratownictwa wodnego.
Z łodzią i rzutką w akcji
Tu nie było miejsca na nudną teorię i siedzenie w ławkach. Liczyła się czysta praktyka. Terytorialsi trenowali scenariusze, które mogą przydarzyć się każdemu z nas podczas letniego wypoczynku. Uczyli się, jak bezpiecznie podejść do tonącego łodzią motorową, jak wyciągnąć go z wody i sprawnie ewakuować na brzeg.
W ruch poszły profesjonalne rzutki ratunkowe, ale instruktorzy kładli nacisk na coś jeszcze – jak ratować, używając tego, co akurat mamy pod ręką na plaży. Najważniejsza zasada? Pomóc tonącemu, ale samemu nie stać się kolejną ofiarą. Oprócz tego żołnierze szlifowali pierwszą pomoc i dogrywali procedury ze strażakami, żeby w razie prawdziwej akcji działać z nimi ramię w ramię, bez tracenia cennych sekund.
Ćwiczenia na wodzie to nie tylko nauka techniki, ale też walka ze stresem.
– Większość z nas spędza urlopy nad wodą z rodziną czy znajomymi. W kryzysowej sytuacji sekundy decydują o czyimś życiu. Takie treningi pozwalają przełamać strach i uczą, że aby pomóc, nie zawsze trzeba bohatersko skakać w głębinę. Czasem wystarczy wiedzieć, jak mądrze wykorzystać to, co jest na brzegu. Uważam, że to umiejętności, które powinien mieć każdy odpowiedzialny człowiek – opowiada jeden z mundurowych biorących udział w szkoleniu.
Reklama
W ratowaniu tonącego kluczowe są pierwsze minuty, zanim na miejsce dotrą wyspecjalizowane służby. Wtedy wszystko zależy od świadków. Umiejętności, które terytorialsi z Bezwoli zdobywali na międzyrzeckich jeziorkach, mogą okazać się bezcenne – i to nie tylko podczas wojskowej służby, ale w zwykłym, codziennym życiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze