Za nami niedziela pełna emocji, uśmiechu i momentów, które zapamiętamy na długo. Nasze utalentowane gospodynie z KGW „Sosenki” wzięły udział w kulinarnych zmaganiach w puławskim Parku Czartoryskich. I choć tym razem wracamy bez pucharów, to z dumą możemy powiedzieć jedno: daliśmy z siebie wszystko, a nasze stoisko tętniło niesamowitą energią!
Konkurs w Puławach był dla „Sosenek” przede wszystkim świetną przygodą i okazją do pokazania, co potrafią. Nasze reprezentantki przygotowały stoisko, które przyciągało wzrok z daleka, ale prawdziwe poruszenie wywołało danie konkursowe. Pod tajemniczą i intrygującą nazwą „Skoczny truś pod kabanem na pierzynie z pęczaku i zasmażanym buraku” kryły się genialne smaki, pasja i tradycja w nowoczesnym wydaniu.
Choć w samych Puławach stoiska pilnowała tylko część ekipy, to sukces ten ma znacznie więcej twarzy. Dziewczyny z koła mocno podkreślają, że przygotowania były wspólnym wysiłkiem wielu osób, których na zdjęciach nie widać.
– Nie wszyscy mogli jechać z nami do Puław, ale ich praca, pomocna dłoń i dobre słowo były z nami na każdym kroku. Dzięki nim mogliśmy zaprezentować się z jak najlepszej strony. Za każdy poświęcony kwadrans i włożone serce – ogromnie dziękujemy! – mówią członkinie KGW „Sosenki”.
Mimo że tym razem podium należało do kogoś innego, humory w KGW „Sosenki” dopisują. Z Puław panie wracają bogatsze o nowe znajomości, cenne doświadczenia i plecak pięknych wspomnień.
Największą nagrodą okazali się jednak ludzie. – Dziękujemy każdemu, kto do nas zajrzał, spróbował naszych potraw i trzymał kciuki. Wasze wsparcie sprawia, że chce się działać dalej! – podsumowują z uśmiechem gospodynie.
Jedno jest pewne: o „Sosenkach” i ich kulinarnych pomysłach region usłyszy jeszcze nie raz!

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze