Reklama

STRASZLIWE BAKTERIE W WODOCIĄGU! Sanepid zamknął ujęcie. Prawie dwa tysiące mieszkańców w strachu!

Skażenie w powiecie łukowskim! W poniedziałek, 13 lipca 2026 roku, łukowski Sanepid wydał porażający komunikat. Woda z wodociągu w Gręzówce kompletnie nie nadaje się do spożycia! Badania laboratoryjne ujawniły w niej groźne bakterie grupy coli. Blisko dwa tysiące mieszkańców przeżyło chwile grozy, ale urzędnicy natychmiast podjęli radykalne kroki.

 

To była rutynowa kontrola, która ujawniła tykającą bombę biologiczną. Wyniki mikrobiologiczne z sieci wodociągowej w Gręzówce zwaliły inspektorów z nóg. W rurach, z których woda trafia do kranów w setkach domów, odkryto obecność bakterii coli!

Reakcja Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Łukowie była natychmiastowa i bezwzględna: całkowity brak przydatności wody do spożycia i natychmiastowe unieruchomienie ujęcia w Gręzówce! Zagrożenie było ogromne, bo wodociąg ten karmi aż pięć podłukowskich miejscowości: Biardy, Gręzówkę, Gręzówkę-Kolonię, Klimki oraz Klimki Drugie. Łącznie to prawie 1930 zaniepokojonych mieszkańców!

Reklama

Ratunek z sąsiedniej gminy. Woda będzie śmierdzieć chlorem?

Na szczęście ludzie nie zostali odcięci od świata i pozostawieni bez kropli wody. Sanepid wdrożył plan awaryjny. Podjęto decyzję o natychmiastowym przełączeniu zdezorientowanych mieszkańców do sieci wodociągowej z sąsiedniego Gołaszyna.

Jest jednak jeden haczyk, o którym głośno mówią urzędnicy. Woda, która teraz płynie w kranach m.in. w Biardach czy Klimkach, jest poddawana silnej dezynfekcji chemicznej!

– Wodociąg z Gołaszyna będzie podawał wodę poddawaną chlorowaniu. Może to wpływać na zapach wody, ale nie stwarza zagrożenia dla zdrowia konsumentów – uspokaja w oficjalnym komunikacie łukowski Sanepid.

Reklama

Dzięki temu drastycznemu, ale koniecznemu zabiegowi, obecna woda w kranach jest już bezpieczna. Mieszkańcy mogą jej używać bez ograniczeń zarówno do gotowania, jak i celów gospodarczych czy mycia.

Trwa walka z czasem

Sytuacja wciąż jest jednak napięta. Na ujęciu w Gręzówce od rana trwają gorączkowe, specjalistyczne prace. Robotnicy i technicy robią wszystko, by jak najszybciej oczyścić skażone rury, przeprowadzić ponowną dezynfekcję i przywrócić parametry wody do normy, którą nakazuje prawo.

Mieszkańcy muszą uzbroić się w cierpliwość i przygotować na to, że z ich kranów przez najbliższe dni będzie rozchodził się charakterystyczny, ostry zapach chloru. Lepsze to jednak, niż zakażenie groźną bakterią! O dalszych decyzjach Sanepidu będziemy informować na bieżąco.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/07/2026 17:12
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości