Mówi się czasem, że dzisiejsza młodzież myśli tylko o telefonach. Jeśli ktoś jeszcze żyje w takim przekonaniu, to koniecznie musi zobaczyć, co robią dziewczyny i chłopaki z Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej w Woli Bystrzyckiej. Ci młodzi ludzie właśnie udowodnili, że wiek to tylko cyfra, a dla swojej lokalnej społeczności potrafią zrobić coś naprawdę wielkiego.

Młodzi druhowie ruszyli w trasę po sąsiednich miejscowościach. Odwiedzili Koła Seniora w Woli Burzeckiej, Burcu, Wólce Domaszewskiej i Oszczepalinie Pierwszym. Nie była to jednak zwykła, grzecznościowa wizyta przy herbacie – młodzież przygotowała dla starszych sąsiadów konkretną porcję życiowej wiedzy.
Młodzi strażacy wzięli na warsztat „Poradnik Bezpieczeństwa” i przetłumaczyli go na praktykę. Razem z seniorami rozmawiali o tym, jak nie panikować i co robić, gdy przyjdzie kryzys albo nagłe zagrożenie.
Największe emocje wzbudziło wspólne pakowanie tzw. plecaka bezpieczeństwa. Krok po kroku młodzież pokazywało starszym ludziom, co trzeba do niego wrzucić, żeby w razie konieczności szybkiej ewakuacji mieć pod ręką to, co najważniejsze. Sekundy decydują wtedy o wszystkim, więc dobre przygotowanie to podstawa.
A że słońce ostatnio nie odpuszcza, na tapet trafili też najwięksi letni wrogowie, czyli upały i odwodnienie. Seniorzy dowiedzieli się:
Jak skutecznie chronić się przed słońcem w upalne dni,
Dlaczego samo picie czystej wody czasem nie wystarcza,
Jak samemu, z prostych składników w kuchni, zrobić świetny domowy izotonik.
Ta akcja to jednak coś znacznie więcej niż suche szkolenie z procedur. To było przede wszystkim niesamowite spotkanie dwóch zupełnie różnych światów. Z jednej strony młodzieńcza energia, zapał i świeża wiedza ratownicza, z drugiej – ogromna mądrość życiowa i spokój starszego pokolenia.
Młodzież miała okazję przełamać stres, poćwiczyć publiczne wystąpienia i wziąć na swoje barki prawdziwą odpowiedzialność. Seniorzy z kolei dostali masę praktycznych wskazówek, które mogą im uratować zdrowie w codziennym życiu.

Patrząc na takie akcje, można być spokojnym o przyszłość. Chłopaki i dziewczyny z MDP Wola Bystrzycka pokazali, że młodzieżowa drużyna to nie jest po prostu kółko zainteresowań czekające, aż wszyscy dorosną do „prawdziwej” straży. Oni już teraz, dzisiaj, robią kawał dobrej roboty dla bezpieczeństwa nas wszystkich.
Wielkie brawa należą się też seniorom z Woli Burzeckiej, Burca, Wólki Domaszewskiej i Oszczepalina. Za to, jak ciepło przyjęli młodych, za ich uśmiech, otwartość i to, że tak chętnie dali się wciągnąć w te zajęcia.
Bezpieczeństwo nie patrzy w dowód osobisty. A kiedy młoda energia spotyka się z życiowym doświadczeniem, zyskujemy na tym wszyscy. Oby więcej takich inicjatyw!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze