Pracownica Schroniska dla Psów "Zwierzaki do wzięcia" w Okrzei nie pozostała obojętna, gdy zobaczyła, jak z czerwonej Hondy Civic wyrzucane są worki ze śmieciami. Ruszyła w pościg za sprawczynią zdarzenia, która porzuciła przy drodze pozostałości po imprezie.
Do zdarzenia doszło w sobotni poranek w pobliżu Okrzei. Około 200 metrów przed przystankiem na końcu miejscowości Gózd, a 300 metrów przed skrętem do Schroniska dla Psów "Zwierzaki do wzięcia", z okna czerwonej Hondy Civic ktoś wyrzucił dwa worki śmieci. Znajdowały się w nich m.in. około 20 puszek po piwie i plastikowa folia – prawdopodobnie pozostałości po imprezie.
Zdarzenie zauważyła jedna z przedstawicielek schroniska, która natychmiast podjęła zdecydowane działania. Gdy zobaczyła, że z czerwonej Hondy Civic wyrzucane są worki ze śmieciami, nie zawahała się ani chwili. Jak sama relacjonuje: „Niewiele myśląc, wcisnęłam gaz do dechy, włączyłam awaryjne i zaczęłam na nią trąbić”. Zaskoczona taką reakcją kierująca Hondą natychmiast przyspieszyła, próbując oddalić się z miejsca zdarzenia. Pracownica schroniska nie dała jednak za wygraną – wyprzedziła auto i zatrzymała się na poboczu, dając sygnał do zatrzymania. Kierująca, mimo wszystko, kontynuowała jazdę i ponownie ją wyprzedziła.
Zdecydowana na konfrontację kobieta ruszyła za nią, kontynuując pościg na odcinku około 10 kilometrów, używając klaksonu i świateł awaryjnych, by zwrócić uwagę i wymusić reakcję. Pościg, przypominający sceny z filmu akcji, przebiegał lokalnymi drogami w okolicach Okrzei i Gozda, jednak sprawczyni ostatecznie zniknęła z pola widzenia. Pracownica schroniska zapamiętała markę, kolor i typ pojazdu, a także wygląd kierującej. Co więcej, na profilu Facebook Schroniska dla Psów "Zwierzaki do wzięcia" opublikowano zdjęcia samochodu – czerwonej Hondy Civic, co może pomóc w dalszej identyfikacji sprawczyni zdarzenia.
Po nieudanym pościgu pracownica wróciła na miejsce i posprzątała śmieci, które porzucono przy drodze. Jak podkreślono w opisie zdarzenia opublikowanym przez Schronisko dla Psów "Zwierzaki do wzięcia", celem relacji jest edukacja społeczna i zwrócenie uwagi na problem zaśmiecania terenów wiejskich.
„Droga pani (z premedytacją nie P), nikt dziś nie jest anonimowy! Nawet na wiejskich dróżkach!” – czytamy w apelu zamieszczonym w mediach społecznościowych schroniska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze