Wstrząsające wieści z Łukowa. Szczeniak, którego historią żyło miasto, nie żyje. Straż Ochrony Zwierząt Inspektorat Łuków poinformowała 15 sierpnia, że młody pies, ocalony w marcu przy ruchliwej ulicy, zginął pod kołami samochodu. Od czasu oddania właścicielom był wielokrotnie widywany na ulicy.
Przypomnijmy, w marcu mieszkanka Łukowa znalazła błąkającego się szczeniaka przy ruchliwej ulicy. Zwierzę było zdezorientowane i mogło w każdej chwili wpaść pod samochód. Kobieta zabezpieczyła psa i zawiadomiła odpowiednie służby, w tym Urząd Miasta, Policję oraz Fundację Straż Ochrony Zwierząt. Pies trafił pod tymczasową opiekę jednej z wolontariuszek.
Właściciel odnalazł się dopiero następnego dnia. Zamiast podziękować za ocalenie zwierzęcia, oskarżył wolontariuszy o uprowadzenie psa. Zarzucił, że szczeniak po powrocie był wystraszony, trząsł się i był głodny, choć wiadomo, że pod opieką fundacji nie brakowało mu jedzenia i troski. Sprawa manipulacji i oskarżeń trafiła na Policję. Wolontariusze podkreślali, że ich działania były zgodne z prawem i miały na celu jedynie dobro zwierzęcia.
Niestety, historia szczeniaka nie miała szczęśliwego zakończenia. Straż Ochrony Zwierząt Inspektorat Łuków przekazała 15 sierpnia, że pies zginął pod kołami samochodu. Według informacji podanych przez SOZ, po powrocie do właścicieli zwierzę było regularnie widywane na ulicy. Wolontariusze w mediach społecznościowych wyrazili wątpliwość, czy tragiczna śmierć psa skłoni jego właścicieli do refleksji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Czy ludzie którzy giną w wypadkach są głupi lub głupio giną? Są różne sytuacje które skutkują wypadkami, piesek nie był głupi tylko był młody a właściciele nie zadbali o jego bezpieczeństwo. Łzy wrócą do tego kto je spowodował wierzę w to.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Czy ludzie którzy giną w wypadkach są głupi lub głupio giną? Są różne sytuacje które skutkują wypadkami, piesek nie był głupi tylko był młody a właściciele nie zadbali o jego bezpieczeństwo. Łzy wrócą do tego kto je spowodował wierzę w to.