Kilkunastu kierowców zostało zatrzymanych przez łukowskich policjantów w minionym tygodniu. To alarmujące dane, które wskazują na niebezpieczną tendencję wśród kierujących na naszych drogach. Wśród zatrzymanych znajdował się rekordzista - 44-letni mężczyzna, który kierując motorowerem miał prawie 3 promile alkoholu w organizmie.
Incydent z udziałem tego nietrzeźwego kierowcy mógł skończyć się tragicznie. Jadąc jednośladem mieszkaniec Łukowa omal nie uderzył w Toyotę, a to tylko dzięki czujności innego kierowcy, który zdołał go zatrzymać. Nietrzeźwy próbował tłumaczyć się mundurowym, że wracał po urodzinach kolegi. Niestety, straty już poniósł - stracił prawo jazdy, a po wytrzeźwieniu w policyjnej celi usłyszał zarzut.
Kolejny przypadkiem nietrzeźwości za kierownicą dotyczył 28-letniego mieszkańca gminy Stoczek Łukowski. Młody mężczyzna przekroczył dozwoloną prędkość o 34 km/h, kierując Skodą w Biardach. Dodatkowo, ani on, ani jego pasażerowie nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa, a mężczyzna miał ponad promil alkoholu w organizmie. Pasażerowie zostali ukarani mandatami, a sprawca niebawem stanie przed sądem.
Nietrzeźwy kierowca nie zważał na przepisy, a tym samym swoje życie i życie innych uczestników ruchu drogowego. Zatrzymany 29-latek, kierujący Saabem, miał prawie pół promila alkoholu w organizmie. Jednak to nie koniec jego przewinień. Okazało się, że naruszył sądowy zakaz kierowania pojazdami. Teraz mężczyznę czeka postępowanie karne, które może skutkować wysoką grzywną i nawet pięcioletnim pozbawieniem wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze