Chwycili za grabie i worki. Ruszyli by zbierać śmieci.
- Najbardziej brudno jest na ul. Kanałowej koło straży pożarnej i koło małego bulwary w kierunku Prusa - mówi lukow.tv Marek Czernecki z łukowskiej grupy Operacja Czysta Rzeka.
Pomimo niesprzyjającej pogody wolontariusza postanowili posprzątać w sobotę 9 kwietnia brzegi rzeki. Pojawili się nad Krzną kilka minut po 10.00.
"Operacja czysta rzeka” jest organizowana w kraju po raz czwarty. W Łukowie po raz drugi. Kilkanaście osób ruszyło posprzątać teren nad Krzną. Sprzątali wzdłuż bulwaru, w parku oraz przy ogródkach działkowych. Planowano też spływ kajakami i sprzątanie nurtu rzeki, ale te plany pokrzyżowała pogoda.
Jak mówi lukow.tv Marek Czernecki, szef łukowskiego sztabu, nie jest wykluczone, że w tym roku raz jeszcze odbędzie się sprzątanie brzegów rzeki. Ogólnopolska akcja „Operacja czysta rzeka” nie trwa jeden dzień, ale przez cały kwiecień i maj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze