Piotr Świder z Klubu HDK Ostoja przejechał solo 300 km w 19 godzin. Trasa przez Kock, Parczew i Polesie to trening przed Karkonoszami.
Piotr Świder, reprezentant łukowskiego Klubu HDK Ostoja mieszkający w Wojcieszkowie, udowodnił, że niemożliwe nie istnieje. Rowerzysta pokonał samotnie magiczną barierę 300 kilometrów w ciągu zaledwie jednej doby.
Przygotowania do tego wyczynu trwały od Wielkiego Czwartku. Kluczowa okazała się majówka na Podlasiu, gdzie cyklista przejechał 500 km. Ostateczny test nastąpił kilka dni temu. Mieszkaniec Wojcieszkowa wystartował kilka minut przed godziną czwartą rano. Trasa wiodła przez Kock, Firlej, Parczew oraz Poleski Park Narodowy. Po przejechaniu 150 km zameldował się w Chełmie. Po pamiątkowym zdjęciu, z braku czasu na zwiedzanie, natychmiast ruszył w drogę powrotną.
Mordercza wyprawa trwała 19 godzin. Skrajnie zmęczony cyklista bezpiecznie wrócił do domu. To ważny etap przygotowań przed sierpniowym wyzwaniem w Karkonoszach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze