Mikołaj Lemiech z Zespołu Szkół Nr 1 w Łukowie zajął trzecie miejsce w ogólnopolskim konkursie kolęd, pokonując setki uczestników z całego kraju podczas finału w Puławach.
To był prawdziwy muzyczny maraton, w którym nasz uczeń pokazał ogromny talent. W przesłuchaniach wzięło udział prawie 350 osób z aż 13 województw. Można to porównać do wielkich zawodów sportowych, gdzie na starcie stają setki zawodników, a na podium udaje się wskoczyć tylko nielicznym. Mikołaj wystąpił 1 lutego w sali widowiskowej Domu Chemika, gdzie odbył się uroczysty koncert zwycięzców.

Ogólnopolski Festiwal Kolęd i liczni uczestnicy
Konkurs przyciągnął mnóstwo grup z całej Polski. Przyjechali uczniowie, studenci, a nawet przedstawiciele parafii i ognisk muzycznych. Rywalizacja była ogromna, bo jury musiało wybrać najlepsze osoby z bardzo dużej grupy chętnych. Ostatecznie nagrodzono 84 artystów w różnych kategoriach wiekowych. Tym bardziej cieszy fakt, że wśród tak wielu wykonawców to właśnie głos ucznia z Łukowa został tak wysoko oceniony.
Jury i profesjonalna ocena
Występy oceniało specjalne jury, któremu przewodził ksiądz doktor Wiesław Hudek, znawca muzyki i teologii. Wraz z nim w komisji zasiadali inni eksperci, jak Natalia Wilk i Marcin Król. Eksperci szukali osób, które nie tylko ładnie śpiewają, ale też wkładają w to serce. Chwalili wszystkich za bardzo wysoki poziom i dziękowali nauczycielom za to, jak dobrze przygotowali swoją młodzież do występów.

Trzecie miejsce i sukces Mikołaja
Mikołaj Lemiech startował w kategorii szkół średnich i wywalczył tam świetne trzecie miejsce. Sędziowie byli pod wrażeniem jego pięknego głosu i tego, w jaki sposób zaśpiewał kolędę. Podkreślali też, że widać było profesjonalne przygotowanie. Sukces ten jest również zasługą pana Tomasza Pirosa, nauczyciela muzyki, który czuwał nad każdym dźwiękiem i pomagał Mikołajowi przed konkursem.
Źródło informacji: Zespół Szkół Nr 1 im. Henryka Sienkiewicza w Łukowie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze