Kierowców podróżujących trasą z Łukowa do Siedlec czekają chwile próby. Drogowcy ruszają z modernizacją drogi krajowej nr 63, która połączyła siły z ciężkim sprzętem na długości ponad 4 kilometrów. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) właśnie odkryła karty i wskazała konkretny termin.
Ciężki sprzęt pojawi się na trasie na przełomie czerwca i lipca. Drogowe ekipy zajmą łącznie siedem strategicznych odcinków o łącznej długości 4,1 kilometra. Front robót rozciągnie się od samych Biard, przejdzie przez wymagający las Kryńszczak, aż do granic Gołaszyna.
ZOBACZ: Trzy błędy i wracasz na kurs. Rząd szykuje rewolucję w egzaminach na prawo jazdy
Drogowcy z Przedsiębiorstwa Robót Drogowych Lubartów nie zamierzają marnować czasu. Prace ruszą pełną parą, gdy tylko na dobre rozpocznie się sezon wakacyjny. Na kierowców czekają spore zmiany w organizacji ruchu, w tym prawdopodobne zwężenia i ruch wahadłowy.
Robotnicy w pierwszej kolejności sfrezują zniszczoną, kolebiącą się nawierzchnię. W jej miejsce wyleją zupełnie nowe warstwy asfaltu: wiążącą i ścieralną. Przebudowa obejmie również zjazdy z kostki, zatoki autobusowe oraz nowe, wyraźne oznakowanie poziome.
ZOBACZ: DRAMATYCZNA AKCJA W CIECHOMINIE: Strażacy ratowali życie niemowlęcia.
Cała inwestycja pochłonie niespełna 5,2 miliona złotych. To cena za komfort i przede wszystkim bezpieczeństwo na tym ruchliwym odcinku krajówki. Urzędnicy i drogowcy apelują już teraz o maksymalną czujność.
Kierowcy muszą bezwzględnie zdjąć nogę z gazu i uważnie patrzeć na tymczasowe znaki. Finał wszystkich prac zaplanowano na jesień tego roku, co oznacza, że przez całe wakacje ten odcinek będzie jednym z najgorętszych punktów na drogowej mapie regionu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze