Seniorzy z Wólki Ciechomskiej spotkali się w świetlicy podczas świątecznego wydarzenia, które miało na celu przeciwdziałanie poczuciu samotności. Dzięki inicjatywie Koła Gospodyń Wiejskich i Fundacji Biedronki tradycyjne potrawy oraz serdeczna atmosfera pozwoliły zbudować silniejsze więzi między mieszkańcami. To początek cyklu spotkań wspierających integrację lokalnej społeczności.
W niedzielę, 19 kwietnia, świetlica w Wólce Ciechomskiej zamieniła się w tętniące życiem, świąteczne serce wsi. Zapach domowych potraw mieszał się z rozmowami i śmiechem, a starsi mieszkańcy zajmowali miejsca przy długich stołach, jakby szykowali się na dawno oczekiwane spotkanie z bliższą i dalszą „rodziną” z sąsiedztwa.
W ramach V edycji programu „Danie Wspólnych Chwil” Fundacji Biedronki seniorki i seniorzy z miejscowości usiedli razem, by na nowo poczuć atmosferę Świąt Wielkanocnych. Koło Gospodyń Wiejskich w Wólce Ciechomskiej od dawna organizuje różne inicjatywy dla mieszkańców, ale to pierwsze, typowo wielkanocne spotkanie tak jasno pokazało, jak bardzo ludziom brakuje zwykłej, codziennej bliskości.
Na talerzach lądowały tradycyjne dania przygotowane przez panie z Koła Gospodyń, a między jednym a drugim kęsem rozmowy schodziły na tematy znacznie cięższe niż świąteczne menu. Seniorzy opowiadali o życiu na wsi, w którym zbyt często towarzyszem staje się cisza i poczucie osamotnienia, nawet jeśli za oknem wszystko toczy się swoim rytmem.
Wspólny posiłek szybko stał się czymś więcej niż tylko jedzeniem. Był okazją do zwierzeń, powrotu do wspomnień z młodości, do odłożenia na bok chociaż części codziennych zmartwień. Dla części uczestników było to po prostu niedzielne wydarzenie, dla innych – ważny oddech od długich, pustych wieczorów, które zlewają się ze sobą.
Co działo się w świetlicy w Wólce Ciechomskiej?
Inicjatywa: Pierwsze, wielkanocne spotkanie zorganizowane dla seniorów w ramach programu Fundacji Biedronki.
Atmosfera: Wspólne opowieści, szczere rozmowy o samotności i budowanie więzi między mieszkańcami różnych pokoleń.
Oprawa: Świąteczny wystrój i tradycyjne potrawy, o które zadbały członkinie Koła Gospodyń Wiejskich.
Za sukcesem tego spotkania stały przede wszystkim gospodynie z lokalnego Koła. To one od rana krzątały się w kuchni, doglądały potraw, rozstawiały dekoracje i pilnowały, by nikt nie został sam przy osobnym stoliku. Świetlica została zaaranżowana tak, by przypominała świąteczną jadalnię – z dopracowanymi ozdobami i ciepłem, którego nie da się kupić.
Seniorzy, choć na co dzień często mierzą się z trudami wieku i poczuciem odsunięcia od życia społecznego, tego dnia mogli poczuć się ważni i zauważeni. Organizatorzy mówią wprost, że właśnie na tym im zależało: na obecności drugiego człowieka i na tym, by spotkania nie kończyły się na jednym wydarzeniu. Zapowiadają kolejne odsłony „wspólnych chwil”, które mają stać się stałym punktem kalendarza w Wólce Ciechomskiej.
To spotkanie nie skończyło się wraz z ostatnim daniem. Dla wielu uczestników stało się dowodem, że nawet w niewielkiej miejscowości można choć na chwilę wygrać z samotnością, jeśli ludzie usiądą przy jednym stole i zechca ze sobą po prostu pobyć.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze