W Siedlcach doszło do kradzieży, która przejdzie do lokalnych kronik nietypowych zdarzeń. Z terenu instytucji przy ul. Cmentarnej zniknął… toi-toi. Właściciel oszacował straty na 3000 zł, a sprawca – niczym iluzjonista – rozpłynął się wraz z przenośną kabiną.
Do zdarzenia doszło między 28 a 29 sierpnia. Ktoś musiał mieć albo sporo siły, albo dobry plan, bo wyniesienie toalety nie jest zadaniem dla jednego człowieka z wózkiem sklepowym. – W okresie pomiędzy 28 sierpnia ok. godz. 15.00 a 29 sierpnia ok. godz. 8.00 nieznany sprawca dokonał zaboru toalety przenośnej typu TOI TOI – potwierdziła w rozmowie z Radiem Eska mł. asp. Barbara Jastrzębska z Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach.
Policja już zabezpieczyła materiał dowodowy. Teraz funkcjonariusze próbują rozwikłać zagadkę, kto i po co zabrał toi-toia.
Choć sprawa wydaje się zabawna, dla poszkodowanej instytucji straty są całkiem poważne. Mundurowi apelują do osób, które mogły widzieć transport tajemniczego ładunku, o kontakt z Komendą Miejską Policji w Siedlcach. – Apelujemy do osób, które mogą być świadkami zdarzenia lub posiadają jakiekolwiek informacje, mogące pomóc w ustaleniu okoliczności kradzieży – dodała mł. asp. Barbara Jastrzębska.
Źródło: Radio Eska Siedlce
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze