Zabójstwo Ewy Kochańskiej - akt oskarżenia trafił do sądu. Napastnik miał około 40 minut na krążenie po mieście przed ponownym wtargnięciem do kancelarii i brutalnym atakiem. Mąż ofiary podkreśla niewłaściwą reakcję policji. Reportaż programu interwencyjnego UWAGA został wyemitowany dziś na antenie stacji TVN
Jak podaje TVN w głośnej sprawie zabójstwa Ewy Kochańskiej, zamordowanej komorniczki, akt oskarżenia trafił do sądu. Karol M. zanim zabił Ewę Kochańską zaatakował najpierw kurierkę w kancelarii komorniczej, gdzie demolował biuro. Ofiara napaści podkreśliła, że napastnik wydawał się psychicznie chory. Choć policja została poinformowana o incydencie, Karol M. miał około 40 minut na krążenie po mieście przed ponownym wtargnięciem do kancelarii i brutalnym atakiem na Ewę Kochańską. Z reportażu dowiadujemy się, że Jej mąż, były policjant, podniósł kwestię niewłaściwej reakcji policji w tej sytuacji.
ZOBACZ:
Brutalne zabójstwo w Łukowie. Prokuratura podjęła decyzję!
Karol M. usłyszał pięć zarzutów, w tym zabójstwa, usiłowania zabójstwa funkcjonariusza policji, usiłowania zabójstwa pracownika kancelarii komorniczej oraz gróźb pozbawienia życia. Mężczyzna borykał się z problemami zdrowotnymi i osobistymi, a jego rozstanie z partnerką, brak kontaktu z córką i obciążenia alimentacyjne pogorszyły jego stan psychiczny.
Mąż Ewy Kochańskiej podkreśla, że żona zginęła z powodu swojego zawodu, komornika. Zdaniem krewnych Karola M., badania psychiatryczne mogły pomóc zapobiec tragedii. Rozpocznie się proces Karola M., który może stanąć przed dożywotnim więzieniem. Mąż ofiary zgłosił niedopełnienie przez policję obowiązków służbowych w tej sprawie.
Zobacz też:
Nekrologi z Powiatu Łukowskiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze