Złodziej na targowisku. Nie wierzycie co zginęło.
Nawet do 3 lat pozbawienia wolności i wysoka grzywna grozi 27-latkowi, który ukradł przyczepkę samochodową i osuszacz powietrza. Statystyki łukowskich policjantów "widziały" i znają już nie jedną "nietypową" sprawę. Na miano takiej zasługuje bez wątpienia zdarzenie, do którego doszło kila dni przed Bożym Narodzeniem.
55-latek z powiatu radzyńskiego powiadomił łukowskich policjantów o kradzieży przyczepki samochodowej. Ze zgłoszenia wynikało, że właściciel przyjechał handlować na łukowskie targowisku, ale przyczepkę samochodową pozostawił na parkingu. Na przyczepce załadowany był tak zwany osuszacz powietrza do nowo wybudowanych budynków i pomieszczeń. Gdy po kilku godzinach właściciel wrócił na parking, zauważył, że nie ma jego "fantów".
Ustaleniem okoliczności kradzieży i odnalezieniem przyczepki zajęli się łukowscy kryminalni. Już w poniedziałkowy poranek policjanci pojechali do jednej z posesji w gminie Trzebieszów. Z ich ustaleń wynikało, że poszukiwana przez nich przyczepka może być schowana w pomieszczeniach gospodarczych 27-latka. Łukowscy kryminalni nie mylili się i odnaleźli stojącą w stodole przyczepkę. Natomiast osuszacz powietrza stał w garażu.
- 27-latek tłumaczył policjantom, że w sobotę przed południem pojechał oplem na targowisko w Łukowie. Do auta miał dołączoną swoją przyczepkę. Widząc stojącą na parkingu „bezpańską” przyczepkę i osuszacz powietrza, pozostawił tam na chwilę swoją przyczepkę. Następnie podłączył przyczepkę z urządzeniem do swojego auta i „odprowadził” ją na oddaloną o kilkaset metrów boczną uliczkę. Tam ją pozostawił i po powrocie na targowisko zabrał swoją przyczepkę samochodową i z nią powrócił do domu. Później wrócił do Łukowa i z bocznej uliczki zabrał pozostawioną tam wcześniej przyczepkę i osuszacz.
Reklama
- powiedział Łuków.tv. asp. szt. Marcin Józwik z policji w Łukowie.
Młody mężczyzna został zatrzymany. Usłyszał zarzut. Za kradzież samochodowej przyczepki i osuszacza powietrza grozi mu wysoka grzywna i do 3 lat pozbawienia wolności. Natomiast odnaleziona przez łukowskich kryminalnych przyczepka samochodowa i osuszacz wróciły do właściciela.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze