- Ewa osierociła dwóch synów: 25-letniego Macieja i 17-letniego Aleksandra - czytam w opisie zbiórki.
Założyła ją siostra zamordowanej Ewy Kochańskiej. Jak opisuje pani Marzena Olek jest niepełnosprawny. Urodził się z małogłowiem. Nie mówi, zatrzymał się na rozwoju 3-letniego dziecka. Do końca życia wymaga opieki i troski.
- Jarek, mąż Ewy 3 lata temu przeszedł udar. Ma 1 stopień niepełnosprawności. Ewa dźwigała wszystko na swoich barkach, nigdy nie prosiła o pomoc. To była najsilniejsza kobieta jaką znałam - opisuje siostra zamordowanej.
Największą troską Ewy zawsze była przyszłość synów, szczególnie Olka. Bała się jak to będzie jak jej już zabraknie lub nie będzie miała siły się nim zajmować.
- Dzisiaj już jej nie ma z nami, a ja chciałabym aby jej największa troska zniknęła. Chciałabym, aby - już z góry - zobaczyła, że jej rodzina jest bezpieczna. Chciałabym, żeby już niczym nie musiała się przyjmować.
W związku z prośbami wielu osób i przy wsparciu Siepomaga.pl uruchomiłam tę akcję dając możliwość pomocy Olkowi wszystkim, którzy czują taką potrzebę. Za każdą pomoc z całego serca dziękujemy. - kończy pani Marzena.
Zabójstwo pani komornik
Do zdarzenia doszło w miniony piątek przed godziną 13.00 w jednej z kancelarii komorniczych w Łukowie.
- Mężczyzna zaatakował i zadał ciosy nożem 44-latce oraz 32-letniemu mężczyznie. Agresywny napastnik rzucił się z nożem również na interweniujących policjantów - opowiada asp. szt. Marcin Józwik z policji w Łukowie.
Jeden z mundurowych użył wobec niego broni służbowej, postrzelony mężczyzna został przewieziony do szpitala. Pokrzywdzona 44-latka wraz z 32-letnim mężczyzną również zostali przetransportowani do szpitala. Niestety mimo długiej reanimacji życia zranionej nożem 44-latki nie udało się uratować.
- Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura. Pilnowany w szpitalu przez mundurowych, ranny 42-latek już usłyszał zarzuty. Dzisiaj Sąd przychylił się do wniosku łukowskiej Policji oraz Prokuratury i zastosował tymczasowy areszt wobec 42-latka - dodaje oficer prasowy.
Za zabójstwo grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze