Prokuratura Rejonowa w Łukowie ujawnia nowe fakty w sprawie śmiertelnego potrącenia 35-latka w Jedlance. Zgromadzone dowody potwierdzają, że nie był to wypadek – mężczyzna celowo wszedł pod ciężarówkę. Śledztwo zostało umorzone.
Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło 29 sierpnia, 2024 roku na drodze krajowej nr 76 w Jedlance.
– Wstępne ustalenia policjantów wskazują na to, że kierujący samochodem ciężarowym marki Scania 33-latek, potrącił znajdującego się na jezdni pieszego. Niestety, w wyniku zaistniałego zdarzenia pokrzywdzony 35-letni mieszkaniec gminy Stoczek Łukowski doznał poważnych obrażeń ciała i zmarł na miejscu wypadku – informował oficer prasowy.
Redakcja Łuków TV otrzymała informacje Prokuratury Rejonowej w Łukowie w sprawie tragicznego zdarzenia, do którego doszło w sierpniu na drodze krajowej nr 76 w Jedlance. Początkowo śledczy badali sprawę jako wypadek drogowy, jednak zgromadzone dowody wykazały, że 35-letni pieszy celowo wtargnął pod ciężarówkę marki Scania, kierowaną przez 33-letniego kierowcę.
Z tego powodu postępowanie nie było prowadzone w kierunku art. 177 Kodeksu karnego (spowodowanie wypadku drogowego), lecz na podstawie art. 151 KK, dotyczącego podżegania lub pomocy w samobójstwie. Ostatecznie ustalono, że mężczyzna świadomie podjął decyzję o odebraniu sobie życia i wszedł wprost pod nadjeżdżający pojazd.
Zgromadzone dowody, w tym zeznania świadków i analiza nagrań monitoringu, potwierdziły, że kierowca ciężarówki nie miał możliwości uniknięcia tragedii. Prokuratura jednoznacznie wskazała, że to celowe działanie pieszego było przyczyną jego śmierci, a nie błąd kierującego pojazdem.
Z uwagi na brak znamion czynu zabronionego, postępowanie zostało umorzone.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze